12 czerwca 2012 zapraszamy na kolejne spotkanie Klubu

Na czerwcowym  spotkaniu kłodzkiego DKK omawiano m.in książi  „Niebieski autobus”  – Barbary Kosmowskiej i „Marsz Polonia” – Jerzego Pilcha. Wydawałoby się, że proza  tych autorów to dwa  różne światy. Jednak wspólnym kluczem, które je łączy jest ironiczny  stosunek  obu pisarzy do  historii czasów  PRL. Bohaterem spotkania był także „Przekrój” – czasopismo, które w tamtych czasach było kultowym źródłem  informacji   kulturalnych dla wszystkich. Szkoda tylko, że popularność tego periodyku dziś  już wspominamy tylko z przysłowiową  łezką w oku. Następne spotkanie DKK odbędzie się 10.07.2012, o godz.18.00 w Saloniku Prasowym . Dyskusja będzie się toczyć wokół książek peruwiańskiego noblisty(Literacki Nobel 2010) Mario Vargasa Llosy. Spotkanie będzie miało jak zawsze charakter otwarty.

Życie w PRL-u

12 czerwca odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. O godzinie 18 zebraliśmy się w nieco węższym niż zwykle gronie (pewnie z powodu piłkarskiego szaleństwa).
Tym razem mieliśmy dzięki literaturze przenieść się w czasy PRL-u, dla niektórych z nas – czasy dzieciństwa lub młodości, dla innych – w prehistorię bez komputera, Internetu, telefonów komórkowych, kolorowej telewizji z setką kanałów itp.
Zaczęliśmy od książki Barbary Kossakowskiej pod tytułem „Niebieski autobus”, która zawiera dużo pozytywnej energii i niebanalnego humoru osadzonego w siermiężnych latach półek świecących pustkami, gdy telewizor był luksusem, na który nie każdy mógł sobie pozwolić…
Dla mnie czasy PRL-u to istna abstrakcja, która przeraża i bawi zarazem, a Pani Kossakowskiej udało się odtworzyć klimat tamtych lat w losach Miśki Pietkiewicz i jej ekscentrycznej rodzinki, w której tatuś pędzi bimber, a mama marzy o nowym regale. Na kanwie lektury przyszło nam dyskutować o słynnej polskiej gościnności
Potem zostaliśmy poczęstowani urywkami książki: „Było i tak. Życie w latach 1945 – 1989” Izabeli Jarosińskiej, dzięki której niektórzy uczestnicy przypomnieli sobie czasy masowego autentycznego recyklingu wszystkiego, co nadawało się do ponownego wykorzystania. Autorka oparła swój tekst o wycinki z różnych gazet, które są ilustracją powolnych zmian w otaczającej Polaków rzeczywistości powojennej. Można dzięki temu obserwować menu Polaków na co dzień i od święta, tygodniowy program telewizyjny (tylko jeden kanał!, za to 3 spektakle teatralne w tygodniu i to na żywo!),zmiany w świecie mody, zwyczaje językowe i towarzyskie, wysokość pensji i koszty luksusowych towarów itp.
Jako wisienkę na torcie naszego spotkania zaproponowałem uczestnikom klubu przejrzenie kilku numerów popularnego tygodnika Polski komunistycznej: „Przekrój”. Starsi przyjęli lekturę gazety z nutą nostalgii.
Nim się obejrzeliśmy, wybiła godzina 19.30. Wszyscy zebrali się do domów, by  kibicować reprezentacji w meczu Polska – Grecja.
Kolejne spotkanie będzie już miało wakacyjną oprawę swobody i letniego szaleństwa.
Mateusz Zarzycki