Bliskie spotkania „ludzieńków” – druga odsłona kłodzkiego Leśmiana

W ostatni dzień marca, jedenasty wiosenny kolejna grupa przybiegła porozmawiać z poetą „na migi i śmigi”.

Jak w szkole, z samego rana tuż po ósmej zajęcia wystawowe „za drzwiami” wypożyczalni.  Zielonożółta kokarda z magicznymi ciżmami rozwiązana. I droga  wolna do „takiej wiosny rzetelnej” w kłodzkim „powiecie”. Tym razem SzóstaloLeśmianie też z SP nr 3. Spotkanie „bez napoju cienistego”, za to z malinową herbatą zakrapianą sokiem. Swój nektar ze słynnego poetyckiego chruśniaka” też przynieśli w darze. Baśniowe buty sprawdzone. Poeta w eleganckim krawacie z zapinką i żółtą walizką podróżną odsłonięty. Zmajstrowane „Postacie” zawieszone w galerii, raczej urodzaj na dusiołki. Zaleśmianili planszę nowymi słowami z dodatkowym uRokiem kłodzkim. Jeszcze wspólnie „zmajstrowali” wielkiego dusiołka. Wygląda prawdziwie jak w wierszu Leśmiana. Możecie się przekonać sami. Potem słuchanie „Klechd sezamowych”, raczej próba. Klasa bardzo oczytana, więc rozmowy o ulubionych książkach. Fajnie, bo sami siebie zachęcali do rekomendowanej lektury (poza Leśmianem), odszukiwali w katalogu on-line i na półkach. Mogli od razu wypożyczyć. Z pełną obsługą samodzielną! Czyżby pokolenie bibliotekarek i bibliotekarzy? Wszystko za sprawą powrotu i uRoku stu czterdziestoletniego Mistrza słowa. Niespodzianki też się znalazły jak przystało na porządną instytucję. Ciekawa seria wydawnicza z grą planszową dla całej klasy. Oczywiście zakładki twórcze.
(M. K.)