Dyskusyjny Klub Książki

Tematem marcowego spotkania DKK była poezja, a tu rozbieżność tematów i pomieszanie języków niczym na przysłowiowej poetyckiej Wieży Babel. Dyskusję zaczęliśmy od Adama Zagajewskiego. Autor eseju – Lekka przesada twierdzi, że poezja jest mistyką dla początkujących. Wiersz różniąc się zasadniczo od religii … „zatrzymuje się w pewnym miejscu, dławi swą egzaltację, nie wchodzi do klasztorów, pozostaje wśród jaskółek i turystów, rzeczy widzialnych i dotykalnych. Opisuje rzeczy i ludzi, partycypuje w konkretnej egzystencji {…}, chodzi ulicami mokrymi od deszczu, słucha radia i pływa w zatoczkach Morza Śródziemnego. Przypomina tych polityków, którzy lubią podkreślać, jak blisko są zwykłego życia, jak doskonale znają ceny masła, chleba i biletów autobusowych, i podobnie jak politycy trochę kłamie, ponieważ nieraz zdarza mu się tęsknić za czymś innym”. Czytaliśmy T. Różewicza – (riposta Małgosi), K. I. Gałczyńskiego, M. Pawlikowską-Jasnorzewską, E. Dickinson, przypomnieliśmy sobie A. Morsztyna, trochę wszetecznego i swawolnego, pewnie z tego powodu mniej znanego z lekcji literatury oraz Kochanowskiego. Mówiąc o Cz. Miłoszu, nie można było pominąć W. Szymborskiej. Analizując jej wiersz Mała dziewczynka ściąga obrus w Podróżach w czasie,w eseju Szymborska i Wielki Inkwizytor – Miłosz sięga do S. Kierkegaarda, a przez niego do L. Szestowa, potwierdzając tym raz jeszcze swoje mistrzostwo. Oddając ukłon w stronę Szymborskiej, twierdzi: … „w tak niewinnym wierszu kryje się przepaść, w którą można zapuszczać się aż do końca, jak w jakiś ciemny labirynt, który chcąc nie chcąc zwiedzamy w ciągu naszego życia”. Jak zwykle w naszych spotkaniach nie zabrakło dygresji. Ktoś żartobliwie rzucił hasło, aby nazwę klubu zmienić na Dygresyjny Klub Książki. Dlaczego nie? Na następne spotkanie DKK zapraszamy 17 kwietnia (środa) 2013, godz. 18.00. Tematem dyskusji będzie BIBLIOTERAPIA. Chcemy rozmawiać o tym, jak książka oddziałuje na jej autora i jaką spełnia rolę, zaspakajając intelektualne potrzeby czytelnika.

13 lutego w Saloniku Prasowym odbyło się spotkanie DKK. Mimo środy popielcowej nasi klubowicze jak zawsze dopisali. Omawiano następujące pozycje: Inga IwasiówNa krótko. Jest to opowieść o dziwnej rzeczywistości osadzonej w niedalekiej przyszłości, a ukazanej przez pryzmat uwikłań mężczyzn z przeszłością i kobiet po przejściach. To także dalsze dzieje losów Sylwii i Tomka przedstawionych już wcześniej w powieściach Bambino i Ku słońcu. Magdalena Tulli – w Włoskich szpilkach– wraca do wojennej polsko – żydowskiej historii. Ocalenie Atlantydy – Zyty Oryszyn, żony Edwarda Stachury – to rzetelnie napisana książka o czasach PRL-u. O Indiach, które uwodzą egzotyką orientu, a przerażają nędzą slamsów i zgodą na poniżenia i cierpienia jest reportaż wydawniczy Pauliny Wilk – Lalki w ogniu. Z kolei ludobójstwo w Rwandzie, dokonane tam 1994 r., za cichym przyzwoleniem cywilizowanych krajów zachodu – lud Hutu wymordował w tym czasie osiemset tysięcy członków paienia Tutsi – przedstawia Jean Hatzfeld w Nagości życia. Opowieści z bagien Rwandy. Praski elementarz –AleksandraKaczaorowskiego to zbiór esejów poświęconych pisarzom czeskiej Pragi. Ostatnią z omawianych przez nas książek była Alice Munro – Zakogo się ty uważasz? Tak zatytułowała autorka ostatnie z dziesięciu opowiadań. Jest to kolejna – omawiana przez nas po Trafnym wyborze, Joanne K. Rowling – publikacja socjologiczna. Na następne spotkanie w DKK zapraszamy w środę 13 marca.

15 stycznia 2013 roku godzina 18:00 Rozmawiać będziemy  o listach Stanisława Lema i Sławomira Mrożka oraz o ich twórczości. Na ostatnim spotkaniu miłośników Dyskusyjnego Klubu Książki działającym przy Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Kłodzku dyskutowano nad książką Stanisław Lem, Sławomir Mrożek Listy 1956-1978, wydaną przez Wydawnictwo Literackie, Kraków 2011. Członkowie DKK i pracownicy naszej Biblioteki proszą Państwa o podzielenie się opinią na temat tej lektury. Wasze uwagi, opinie i recenzje napiszcie na naszej stronie internetowej w formie komentarza. Aby ułatwić Państwu zadanie, wszystkim tym, którzy będą zainteresowani dyskusją proponujemy taki początek: Listy 1956-1978 Stanisława Lema i Sławomira Mrożka sprawiają czytającemu wiele radości. Rozmówcy uprawiając ekwilibrystykę słowną, bawią się językiem, w szerokim spektrum poruszanych tematów iskrzą humorem. Depresyjny ironista Sławomir Mrożek odbijając piłeczkę do filozoficznie moralizującego sceptyka – Stanisława Lema krytykuje twórczość przyjaciela i vice versa. Wymieniają się poglądami dotyczących spraw codziennych, komentują ważne wydarzenia zachodzące w literaturze i sztuce. Złoszczą się na peerelowską politykę. Krytykują znanych i uznanych pisarzy polskich i zagranicznych, nie zostawiając na nich suchej nitki. Używając zdań rozbudowanych, często kwiecistych, Lem chce sprawić wrażenie, że jest lepszy od przyjaciela w potyczkach słownych. Mrożek nie będąc mu dłużny jest świetny w autoanalizie. Dotykając spraw ducha i tych najbardziej przyziemnych, błyszczą intelektem i dowcipem. (CDN).


27 listopada 2012 kolejne spotkanie DKK Uwaga Klubowicze i wszyscy, którzy czytają i lubią o tym rozmawiać. 27 listopada 2012 r. godzina 18:00 kolejne spotkanie DKK. Będziemy rozmawiać o literaturze japońskiej i świętować rocznicę działalności kłodzkiego Klubu. Zapraszam Klaudia. Jesienne mroki trochę odstraszyły klubowiczów a może temat dyskusji, który dotyczył twórczości noblistów: Doris Lessing, Herty Miller, Orhana Pamuka, Jean-Marie Gustave Le Clézio. Zjawiły się jak zwykle urocze gimnazjalistki Kinia i Ola, „pani od polskiego” Małgosia, Lidka oraz nowa „klubowiczka” Zosia, dawno niewidziany Andrzej i spóźniona Patrycja. Ale nie ilość dyskutantów a poziom dyskusji ma dla nas znaczenie a ta była bardzo ożywiona. Zaczęło się od Herty Müller i jej powieści „Huśtawka oddechu”, Lidka bardzo chwaliła i zachęcała do przeczytania. „Huśtawka oddechu” jest fikcyjną autobiografią Niemca z Rumunii, Leopolda Auberga, zesłanego w wieku lat siedemnastu na roboty przymusowe do Związku Radzieckiego. W roku 1945 około 80 000 rumuńskich Niemców trafiło do obozów pracy między Dniepropietrowskiem a Donieckiem. Wśród deportowanych była matka Herty Müller. Jej przemilczana historia stała się pierwszym impulsem do napisania tej książki. Od matki Müller dowiedziała się niewiele. „Zimno jest gorsze niż głód”, „Wiatr jest zimniejszy od śniegu” – wyrwane z kontekstu zdania zastępowały opowiadanie o obozie. Głód, zimno, strach, fenomen pamięci i język są bohaterami tej powieści. Inaczej została oceniona przez Małgorzatę „Urania” Gustave’a Le Clézio według niej to: ani to pełny realizm magiczny, ani powieść postkolonialna, ani powieść poetycka, ani polityczna, ani przekonująca utopia. Opisy poetyckie przeplatają się z miniwykładami z ekologii, kontrkultury i udekorowane są wątkami duchowymi. Tworzy to mieszankę, niestety nie piorunującą, ale usypiającą. Trudno zrozumieć, co przekonało komitet noblowski. Być może jednak otrzymaliśmy po prostu najsłabszą powieść tego pisarza. Powieść Doris Lessing „Piąte dziecko” to według Zofii: „Utrzymana w stylistyce grozy historia rodziny, której sielankowe szczęście zostaje zburzone przez przyjście na świat odmieńca Bena. Fabuła jak z horroru staje się pretekstem do głębokich refleksji nad miłością macierzyńską, granicami ludzkiej wolności, współczuciem dla innych. Niewielka objętościowo powieść posiada magnetyczną siłę i napisana jest wartkim,potoczystym językiem”. Kinia i Ola zajęły się Pamukiem i jego powieścią „Śnieg”. To, co wyróżnia Orhana Pamuka, to z pewnością egzotyka powieści. Dla Europejczyka świat islamu, opisywany od środka, fascynuje, porusza i zastanawia. Niezaprzeczalny urok „Śniegu” polega właśnie na opisywaniu tego, co w cywilizacji Zachodu jest nieznane i obce. Pamuk przedstawia zderzenie dwóch światów, dwóch odrębnych, zwaśnionych krain. Chociaż motywy rządów totalitarnych znane są w wielu krajach, otoczka tureckości dodaje powieści smaczku i sprawia, że „Śnieg” czyta się z przyjemnością towarzyszącą odkrywaniu nieznanego.Powieść Orhana Pamuka łączy w sobie próby poszukiwania szczęścia i refleksje egzystencjalne, tureckie motywy i europejski sposób myślenia, różne filozofie życiowe, odrębne, skłócone światy. Poszerza i rozwija wątki, które co jakiś czas przedostają się do naszej prasy. Tematy kryminalne ubarwiają „Śnieg”. A śnieżyca, milczący, biały puch, nadaje powieści atmosferę baśniowości.

 
 
 
Witajcie Klubowicze! Spotkanie w październiku nietypowo we wtorek 23 o godz. 18.00 Salonik Prasowy. Omawiamy książki noblistów można po nie przyjść. A oto relacja z ostatniego spotkania autorstwa Ani Chlebickiej-Gałczyńskiej. Lamenty  i  megalomania Mrożka 19.09.2012 odbyło się pierwsze po wakacyjnej przerwie spotkanie DKK. Tematem dyskusji były dzienniki, pamiętniki i listy.  Oczywiście  przy okazji tego tematu nie mogło zabraknąć Sławomira Mrożka. I tom Dzienników to egotyczne rozpamiętywanie, dzielenie włosa na czworo, jednym słowem – cały Mrożek wystawiony przez siebie na sprzedaż. Co najdziwniejsze, w tym okresie  w Polsce cieszy się niesłabnącym powodzeniem, teatry grają jego sztuki, jest podziwiany  i doceniany. Toteż recenzenci nie szczędzą Dziennikom słów krytyki. O Dziennikach Anny Kowalskiej nie sposób dyskutować bez konfrontacji z Dziennikami Marii Dąbrowskiej. Kowalska – samokrytyczna, zawsze przytłoczona autorytetem  literackim i moralnym  przyjaciółki w tej lekturze wypadła bardzo dobrze.  O Dziennikach Kowalskiej można przeczytać: mizantropia, burza uczuć, napięcie emocjonalne, bezgraniczna szczerość wypowiedzi, unikalny dokument miłości wszetecznej. O Mrożku raz jeszcze mówiono przy okazji ukazania się  jego korespondencji ze Stanisławem Lemem. Tu okazał się bystrym obserwatorem codzienności.  To Mrożek jakiego znamy, dowcipny, błyskotliwy, cięty w ripostach. Podsumowując – Mrożek w Dziennikach i Mrożek w Listach to dwie różne osobowości. Na pytanie – jaki jest  naprawdę Mrożek – można odpowiedzieć: jest Mrożek dzienny – ten błyskotliwy, i Mrożek nocny – drążony przez obsesje, lęki i niezgodę  na samego siebie,  zawistny wobec pisarstwa innych wielkich tego świata –  Dürrenmatta, czy Hesse`go. Na następne spotkanie w DKK zapraszamy 23. 10. 2012 , tematem dyskusji będą  nobliści w literaturze. A.C.G.

Życie w PRL-u

12 czerwca odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. O godzinie 18 zebraliśmy się w nieco węższym niż zwykle gronie (pewnie z powodu piłkarskiego szaleństwa). Tym razem mieliśmy dzięki literaturze przenieść się w czasy PRL-u, dla niektórych z nas – czasy dzieciństwa lub młodości, dla innych – w prehistorię bez komputera, Internetu, telefonów komórkowych, kolorowej telewizji z setką kanałów itp. Zaczęliśmy od książki Barbary Kossakowskiej pod tytułem „Niebieski autobus”, która zawiera dużo pozytywnej energii i niebanalnego humoru osadzonego w siermiężnych latach półek świecących pustkami, gdy telewizor był luksusem, na który nie każdy mógł sobie pozwolić… Dla mnie czasy PRL-u to istna abstrakcja, która przeraża i bawi zarazem, a Pani Kossakowskiej udało się odtworzyć klimat tamtych lat w losach Miśki Pietkiewicz i jej ekscentrycznej rodzinki, w której tatuś pędzi bimber, a mama marzy o nowym regale. Na kanwie lektury przyszło nam dyskutować o słynnej polskiej gościnności. Potem zostaliśmy poczęstowani urywkami książki: „Było i tak. Życie w latach 1945 – 1989” Izabeli Jarosińskiej, dzięki której niektórzy uczestnicy przypomnieli sobie czasy masowego autentycznego recyklingu wszystkiego, co nadawało się do ponownego wykorzystania. Autorka oparła swój tekst o wycinkiz różnych gazet, które są ilustracją powolnych zmian w otaczającej Polaków rzeczywistości powojennej. Można dzięki temu obserwować menu Polaków na co dzień i od święta, tygodniowy program telewizyjny (tylko jeden kanał!, za to 3 spektakle teatralne w tygodniu i to na żywo!),zmiany w świecie mody, zwyczaje językowe i towarzyskie, wysokość pensji i koszty luksusowych towarów itp. Jako wisienkę na torcie naszego spotkania zaproponowałem uczestnikom klubu przejrzenie kilku numerów popularnego tygodnika Polski komunistycznej: „Przekrój”. Starsi przyjęli lekturę gazety z nutą nostalgii. Nim się obejrzeliśmy, wybiła godzina 19.30. Wszyscy zebrali się do domów, by  kibicować reprezentacji w meczu Polska – Grecja.Kolejne spotkanie będzie już miało wakacyjną oprawę swobody i letniego szaleństwa. Mateusz Zarzycki

Na czerwcowym  spotkaniu kłodzkiego DKK omawiano m.in książki  „Niebieski autobus” Barbary Kosmowskiej i „Marsz Polonia” – Jerzego Pilcha. Wydawałoby się, że proza  tych autorów to dwa  różne światy. Jednak wspólnym kluczem, które je łączy jest ironicznystosunek  obu pisarzy do  historii czasów  PRL. Bohaterem spotkania był także „Przekrój” czasopismo, które w tamtych czasach było kultowym źródłem  informacji   kulturalnych dla wszystkich. Szkoda tylko, że popularność tego periodyku dziś  już wspominamy tylko z przysłowiową  łezką w oku. Następne spotkanie DKK odbędzie się 10.07.2012, o godz.18.00 w Saloniku Prasowym . Dyskusja będzie się toczyć wokół książek peruwiańskiego noblisty (Literacki Nobel 2010) Mario Vargasa Llosy. Spotkanie będzie miało jak zawsze charakter otwarty.

15 lutego odbyło się kolejne czwarte spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Tym razem tematem wiodącym była literatura niemiecka. Omawiano wydawnictwa: Maria hrabina von Maltzen – Bij w bęben i nie lękaj się; Martin Pollack  – Śmierć w bunkrze opowieść o moim ojcu ; Kobieta w Berlinie; Bernhard Schlink – Lektor. Tak  się  złożyło, iż   z przyczyn ode mnie niezależnych w spotkaniu DKK uczestniczyłam po raz pierwszy .  Przyznam, że byłam zafascynowana  wysokim  poziomem i ogromnym zaangażowaniem emocjonalnym uczestników dialogu, co potwierdza teorię, że dobra literatura dostarcza mocnych wrażeń. Momentami miałam wrażenie, że  biorę udział  w dyskusji   prowadzonej przez wybitnych krytyków  – znawców  literatury Tygodnika Kulturalnego –  emitowanego prze TVP Kultura. Mimo że spotkanie odbyło się w Czytelni PiMBP w Kłodzku,   atmosfera spotkania  była  także bardzo   zbliżona  do telewizyjnej. Następne spotkanie DKK  odbędzie się  14 marca a  poświęcone będzie literaturze krajów bałkańskich. Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy.

23 maja 2012 roku o godz.18.00 zapraszamy na kolejne spotkanie DKK w Saloniku Prasowym. Tematem spotkania będą biografie polskich artystów. Kolejne spotkanie kłodzkiego Dyskusyjnego Klubu Książki przerodziło się w spotkanie urodzinowe gdyż okazało się, że Kinia obchodzi 15 urodziny. Nie zabrakło tortu, życzeń  oraz odśpiewanego przez „klubowiczów” „Sto lat”. Po zjedzeniu wyśmienitego ciasta przygotowanego samodzielnie przez solenizantkę przyszedł czas na dyskusję nad biografiami polskich artystów. 23 maja podczas kolejnego spotkania członków Dyskusyjnego Klubu Książki Kinga obchodziła swoje piętnaste urodziny. Cóż to było za wydarzenie! Po uroczystym (choć niezbyt czystym) odśpiewaniu „Sto lat” było pyszne ciacho zrobione przez naszą jubilatkę – dziewczę o wielu talentach. Po hedonistycznych doznaniach dla ciała zadbaliśmy o potrzeby ducha, zaczynając dyskusję o polskiej literaturze biograficznej od wspaniałej postaci nieżyjącego aktora –  Zbigniewa Zapasiewicza, bohatera wywiadu-rzeki pt. „Zapasowe maski”. Jedynym mankamentem książki jest brak płyty z nagraniami wybitnych ról artysty polskiej sceny, o którym jedna ze znanych współczesnych aktorek powiedziała, że powinien częściej grywać Ofelię (bohaterkę Hamleta” Szekspira), bo nigdy nie widziała piękniejszej realizacji roli Ofelii od tej, którą zagrał studentom na zajęciach Pan Profesor. Potem przyszedł czas na ożywioną dyskusję wokół  postaci  Ryszarda Kapuścińskiego ukazanej w książce: „Kapuściński non-fiction” Artura Domosławskiego. Nie każdy z obecnych zaakceptował punkt widzenia autora. Większość z nas ceni Kapuścińskiego za jego nadzwyczajne reportaże i ukazanie nam świata, którego nie znamy, za jego dokonania, a całą resztę traktuje z przymrużeniem oka lub dystansem. W międzyczasie „dziatwa” rozprawiała o idolach i celebrytach (na kanwie książek o Wojciechu Mannie, Marku Niedźwieckim i Korze). Padły nazwiska takich sław jak: Wojciech Cejrowski – najsłynniejszy polski obieżyświat, autor nagradzanego serialu edukacyjnego „Boso przez świat”, Kuba Wojewódzki czy Bear Grylls – światowej sławy surviwalowiec, który jest w stanie przeżyć w najbardziej skrajnych warunkach, i któremu  niestraszne nawet zepsute mięso skunksa na kolację. Było wesoło, a kolejne pełne niespodzianek spotkanie już 12 czerwca (wyjątkowo we wtorek). Zapraszamy!
Mateusz Zarzycki

DYSKUSYJNY KLUB KSIĄŻKI 18 kwietnia 2012 roku, godz.18.00 (Czytelnia Ogólna). Tematem dyskusji będzie literatura kryminalna i sensacyjna. Książki, o których będziemy rozmawiać to: C. Link – Dom sióstr;   C. Läckberg – Niemiecki bękart, Syrenka; L.Gardner – Sąsiad; B. Akunin Walet pikowy; M. Krajewski – Dżuma w Breslau, Liczby Charona;  J. Nesbo – Łowcy Głów; J. Jodełka – Grzechotka; M. Kallentoft – Śmierć letnią porą; K. Olhsson – Odwet, O. Tokarczuk Prowadź swój pług przez kości  umarłych. Wszystkich,  którzy przeczytali wyżej wymienione tytuły oraz inne kryminały  zapraszamy do wspólnej dyskusji.

14  marca odbyło się 5. spotkanie DKK. Dyskusja dotyczyła powieści  Andrzeja Stasiuka – Jadąc do Babadag. W trakcie toczących się sporów – ogólnie przyjętą teorię, że podróże kształcą, poszerzono o stwierdzenie, że nie tylko – bo także uwodzą. Stasiuk uwodzi  czytelnika plastycznością i poetyckością opisu, przetwarzając w literaturę świat, oglądany z okna pociągu, autokaru, samochodu. Czyni to z iście mistrzowską pasją.
Na następne spotkanie zapraszamy czytelników 18 kwietnia b. r. Tematem dyskusji będzie literatura kryminalna i sensacyjna. Książki, o których będziemy rozmawiać to: C. Link – Dom sióstr;   C. Läckberg – Niemiecki bękart, Syrenka; L.Gardner – Sąsiad; B. Akunin – Walet pikowy; M. Krajewski – Dżuma w Breslau, Liczby Charona;  J. Nesbø – Łowcy Głów; J. Jodełka – Grzechotka; M. Kallentoft – Śmierć letnią porą; K. Olhsson – Odwet, O. Tokarczuk – Prowadź swój pług przez kości  umarłych. Wszystkich,  którzy przeczytali wyżej wymienione tytuły  zapraszamy do wspólnej dyskusji. (ACG)

{gallery}dkk{/gallery}