Estera Grabarczyk

 

 

Spotkanie z Esterą Grabarczy 13 czerwca 2012 roku o godz.18.00

Czytelnia Ogólna – Salonik Prasowy

po spotkaniu możliwość zakupu autorskiej biżuterii.

Nazywam się Estera Grabarczyk, od…….. lat jestem wałbrzyszanką. W
dorobku życiowym mąż -Andrzej ,córka -Marika, syn – Michał i od roku
rudy kot – Rudnes. Oni wszyscy motywują mnie do działania (tak, tak
nawet kot który podbiera mi kulki filcowe). Tworzę, wywijam, wykręcam,
wyklejam od zawsze. Nie ukończyłam żadnych szkół w kierunku
projektowania. Jestem żukiem-samoukiem. Od dzieciństwa miałam jednak
smykałkę do tworzenia i łączenia różnych materiałów ze sobą. Zawsze
byłam i jestem zwolennikiem dodatków – szali, torebek i oczywiście
biżuterii. Zaczęło się od zwykłego drutu, kilku koralików i co tylko
wpadnie w ręce.

Tworzę w głowie i w rękach. Stosuję różne techniki tworzenia (kleję,
wyplatam, skręcam) i często je zmieniam. Po części dlatego, że wciąż
eksperymentuję, ale także po to, by nie było nudno. Tworzyłam dla
siebie i bliskich. Moja przygoda tak naprawdę zaczęła się w maju 2010
roku, kiedy to po namowach organizatorki – Małgosi Kujat wzięłam
udział w targach Targira dla artystów rzemieślników w Świebodzicach.
Tam zostałam dostrzeżona ze swoimi drutami przez wałbrzyską telewizję
w efekcie powstał reportaż -,,Kalejdoskop rozmów Estera Grabarczyk.”
Małymi krokami po namowach męża, dzieci i przyjaciół zaczęłam
bardziej koncentrować się na swoich pracach. To wtedy poszedł w ruch
filc, skóra, sznurek i wszystko co tylko nadaje się do przetworzenia.

 

Najwierniejszą klientką i recenzentem moich prac jest  córka Marika
oraz Joasia -przyjaciółka. To one noszą godnie moje druty (choć nie
tylko) bo przecież od nich wszystko się zaczęło. Na mojej drodze jest
też bratowa Irenka, która w swoim zakładzie fryzjerskim opowiada
klientom o mojej pasji. Efektem tego wszystkiego jest kolejny udział w
targach Targira 2011 w Świebodzicach oraz wystawa moich prac w Galerii
48 w Wałbrzyskim Ośrodku Kultury na Białym Kamieniu w dniu 19 maja
2011. Po targach odezwały się kolejni organizatorzy między innymi z
Prudnika oraz Łeby z propozycją wystawiania moich prac. Wszystko jest
możliwe do zrobienia. Wszystko zależy od nas samych. Proszę nie sądzić
że jest mi łatwo. Jestem inwalidką z kalectwem niewidocznym dla oka.
Mogę to wszystko zrobić i zrealizować jeśli ma się wsparcie rodziny,
przyjaciół i osób, które są życzliwe dla naszej twórczości. Ja mam
szczęście. Moim wsparciem jest mąż, dzieci, przyjaciele i ludzie
którzy organizują targi. Między innymi właśnie Małgosia i Janusz
Kujat. Przy tej okazji nie mogę pominąć Iwonki z firmy Gold -fox,
którą spotkałam właśnie na targach. Iwonka podpowiedziała co mogę
zrobić, polepszyć. To w takich miejscach jesteśmy wstanie uwierzyć w
siebie i w swoją twórczość. To na targach,spotkaniach,jarmarkach można
wymieniać się doświadczeniami, nawiązać nowe kontakty-po prostu
porozmawiać i przebywać z osobami którzy tworzą. Ale nic by to nie
dało jeśli sami /same nie weźmiemy sprawy w swoje ręce . Ludzie nam
pomogą, ale nie zrobią tego za nas.

 

 

 

 

 

Kamienie, sznurek, skóra, filc, gazeta, wstążeczka   z takich
materiałów tworzę .Każda kobieta chce być wyjątkowa. Każda z nas ma w
sobie to coś co powinna podkreślić i wyeksponować. Galerie, sklepy,
portale, wystawy, targi powstają z myślą o was kobietki. Abyście
poprzez oglądnięcie i zakup wyjątkowych rzeczy poczuły się właśnie
wyjątkowe. Aby ci co tworzą mogli je pokazać i wystawiać w realu i
wirtualnie.

Na koniec powiem, iż to niesamowite jak z pozoru z niczego powstaje
coś co się podoba. Zdaję sobie sprawę z tego, że biżuteria, którą
robię nie jest popularna (jeszcze – choć zdobywa coraz większe grono
zwolenników), jest inna, ale dla mnie i moich bliskich oraz dla coraz
szerszego kręgu – wyjątkowa i nietuzinkowa. Nic nie poradzę na to, że
z pozoru zwykły drut tak mnie fascynuje. Jednak jak się okazuje
fascynuje nie tylko mnie, ale i innych.

L. Nizera

Staram się pracować rękami,umysłem i sercem – Estera Grabarczyk

 

 

Osiągnięcia ;
Udział w targach Targira 2010 r i 2011
Maj 2010 i grudzień 2011 Kalejdoskop rozmów Estera Grabarczyk
Babskie TV wywiad w telewizji świdnickiej
Indywidualna wystawa ,,ze wszystkiego i z niczego ” Wałbrzyski Ośrodek Kultury
Zbiorowa wystawa zorganizowana przez WOK i stowarzyszenie Radość życia
Udział w Jarmarku produktów regionalnych zorganizowanym w Galerii VICTORIA
AVANTI październik 2011 jedna z prac w sesji zdjęciowej tego
miesięcznika -stylizacja str.58
Listopad 2011 obszerny wywiad w gazecie 30min
NAJ grudzień 2011 praca artystki jako porada – ,,jak wyczarować zimowy
naszyjnik”
30 marzec 2012 indywidualna wystawa Centrum Kultury Wal