Ida Fink znów w Kłodzku

Ida Fink znów w Kłodzku 17 lipca o 11.00 otwarcie wystawy

 

 

 

Zawsze, od dawna chciałam opowiedzieć ten czas“ Ida Fink

 

VII-IX 2015 Wypożyczalnia PiMBP

 

 

Kim jest Maria na aryjskich papierach? Czy autorka pochodząca ze Zbaraża i „pisząca szeptem“ odwiedziła Kłodzko? Może zatrzymała się tu dłużej? Czy kłodzczanie pamiętają jej ojca, dr. Ludwika Landaua? Jak utrwaliła czas Zagłady

 

w swoich opowiadaniach? Jaki obraz Idy Fink nakreślony został w recenzjach literackich, audycjach, wywiadach, adaptacjach filmowych i teatralnych?

 

 

Na te pytania pozwoli odpowiedzieć wystawa, która stanowi uzupełnienie projektu „Muzeum na kółkach“ przygotowanego przez Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Ekspozycja prezentowana od lipca do końca września w holu Wypożyczalni PiMBP w Kłodzku upamiętnia życie i twórczość Idy Fink, izraelskiej pisarki tworzącej wyłącznie w języku polskim. Pochodząca ze Zbaraża, miasteczka na Wschodnich Kresach II Rzeczypospolitej, sama też stała się ofiarą Holocaustu – getto zbaraskie, potem roboty w Niemczech. Dopiero po latach zmierzyła się z traumą wojny, zaczęła pisać o Zagładzie, o przeżyciach swoich i bliskich. Jej bohaterowie,to często świadkowie smutnej prawdy, którą musieli przemilczeć. „Opowiadania Idy Fink – jak podkreśla Małgorzata Czermińska – przedstawiają nie tyle same wydarzenia, ile ich odbicie w czyjejś psychice“.

Historia Idy Fink stanowi też ważny pretekst do opowieści o „Śladach kłodzkich Żydów”. Przypomina postać dr. Ludwika Landaua, znanego żydowskiego lekarza, który trafił do Kłodzka z falą repatriacji w 1945 r. Ujawnia wojenne losy, czas po ucieczce z getta zbaraskiego. Podaje datę pierwszego powojennego spotkania z córkami, Idą i Elżbietą. Zawiera informacje o pracy, wspólnym piętrze w kłodzkiej kamienicy. I co ciekawe, sugeruje też inny adres w Kłodzku niż ten powszechnie znany przy Bohaterów Getta. Czy tylko literacko zapisany?

 

Wystawa pokazuje szczegółową biografię Idy Fink, zawiera sporo ciekawostek. Prezentuje kopie unikatowych materiałów fotograficznych, wycinki prasowe, zdjęcia dawne i współczesne, fragmenty recenzji literackich, noty o adaptacjach filmowych i teatralnych, relacje ówczesnych zbarażan i kłodzczan.

 

Być może umożliwi cofnięcie się w czasie i odnalezienie swoich bliskich. Pozwoli uzupełnić własną historię i naszą wystawę.

 

Przywróćmy wspomnienia o tamtych czasach, o żydowskim doktorze, który od 11 VIII 1945 r. pracował w kłodzkim Szpitalu i mieszkał przy ulicy Bohaterów Getta 3. Leczył dzieci z tamtejszego Żłobka i Przedszkola.

Może ktoś pamięta jego rodzinę, Zbaraż i Kretowce?Czyta opowiadania Idy Fink, chce się podzielić swoimi refleksjami…

 

Zapraszam do współpracy – Mariola Kowalcze

 

Czytając Fink, wie się na pewno, po co istnieje literatura. Jej zadaniem jest opowiedzenie czegoś, czego właściwie przekazać się nie da. Bo jak opowiedzieć śmierć, będąc żywym?”

Joanna Szczęsna, Tadeusz Sobolewski