Jubileuszowe Spotkanie z Mają Dzierżyńską

Kolejne spotkanie z cyklu 70 lat okiem Biblioteki z Mają Dzierżyńską zaskoczyło wszystkich przybyłych.

Wychodząc z pomysłem cyklu w związku z Jubileuszem 70-lecia kłodzkiej Biblioteki planowaliśmy zapraszać osoby, które z nami współpracowały, a równocześnie miały udział w tworzeniu środowiska kulturalnego Kłodzka. Niewątpliwie taką osobą jest Maja Dzierżyńska – historyk sztuki,dyrektor kłodzkiego Biura Wystaw Artystycznych (1973-1993),artysta-fotografik, członek Związku Polskich Artystów Fotografików (Okręg Śląski w Katowicach)i Kłodzkiego Klubu Fotograficznego.Autorka wielu artykułów o sztuce i od czasu do czasu wierszy. Jej pierwszy kontakt z Biblioteką to bliskie sąsiedztwo Galerii BWA, która mieściła się w Ratuszu. Następnie Maja Dzierżyńska była bohaterką kilku spotkań autorskich, na których prezentowała fragmenty swojej twórczości fotograficznej i literackiej. Obecnie jest aktywną członkinią działającego w Bibliotece Dyskusyjnego Klubu Książki. Atrakcyjność i niezwykłość tego spotkania polegała na odsłonięciu dotąd nieujawnianych faktów z życia pani Mai, jej przyjaźni i korespondencji z Edwardem Stachurą. Ponieważ listy te wraz z komentarzami za chwilę zostaną wydane w “Twórczości” i staną się oficjalnie znane dlatego mogliśmy je przedstawić naszym czytelnikom. Znajomość z poetą rozpoczęła się w grudniu 1975 roku, kiedy to pod wpływem próśb kłodzkich licealistów, Maja Dzierżyńska zorganizowała spotkanie autorskie z Edwardem Stachurą. Po tym spotkaniu zaczęli korespondować. W sumie pani Maja otrzymała 14 listów oraz kilka krótkich notatek, których kopie można było zobaczyć na wystawie towarzyszącej spotkaniu. Autor “Siekierezady” był wielkim zwolennikiem pisania listów. Łączyło się to z jego zamiłowaniem do włóczęgostwa. “Bycie w drodze” to jedno z głównych haseł Stachurowej filozofii. Wędrując zdawał relację ze swoich wojaży. Zapisywał przy tym nie tylko papier listowy. Często notował na serwetkach, biletach, a niejednokrotnie na pudełku od zapałek. Kilkakrotnie odwiedzał jeszcze Kłodzko i ziemię kłodzko. Spotkanie przebiegało w intymnej, magicznej atmosferze wszyscy mieliśmy świadomość, że wkroczyliśmy w obszar prywatności, dotykający delikatnej materii. (K.L.N)

{gallery}panimaja{/gallery}