Kolorowe przypadki szaroburej okładki

Znacie lub pamiętacie peerelowskie biblioteki i regały pełne książek oprawionych w tzw. szary papier? Nazwa dość potoczna, bo w rzeczywistości był to zwykły pakowy papier w odcieniu lekko brązowym. Może tak nazywany ze względu na szarą ówczesną rzeczywistość polską. Obrazek smutny? Czy na pewno? Okropne prawie jednakowe okładki mimo wszystko przyciągały, skrywały tajemnice, całe regały tajemnic. Każda z nich miała przyklejone na grzbiecie książki intrygujące kolorowe kółko z odręcznym napisem. Wesoła paleta barw jak w konfetti – pierwsza zapowiedź wciągającej przygody.

Czy z Okazji Ogólnopolskiego Tygodnia Biblioteka dacie się namówić na zabawną przeróbkę przeszłości organizowaną przez wypożyczalnię kłodzkiej książnicy? Papier pakowy jest na topie, ekologia też w modzie, czytanie książek może być jeszcze większą frajdą. Są fajne sposoby. Wystarczy tylko wybrać z półki, ożywić PRL, dodać wzory i kolory, ozdobnie zapakować. Zatrzymać i po po prostu przeczytać. Nawet przybić piątkę lub pieczątkę na eko paczce – książkowy żarcik.

W ramach dobrej inspiracji zobaczycie szufladkowe ABC w temacie, czyli mały PRL w wielkim skrócie, wystawa z przymrużeniem oka i nutą nostalgii. Dla młodego pokolenia totalna abstrakcja. Z jednej strony lekcja historii, nieprawdopodobne opowieści o reglamentowanej rzeczywistości i smakach zastępczych oraz doskonała zabawa. Dla innych po prostu młodość, absurdy codzienności, wspomnienia, nauka, praca i życie na kartki. Spojrzenie po latach z wielkim dystansem.

Mamy jeszcze coś na poprawę humoru, chwilę refleksji i fantasmagorie. Oprócz modnych warsztatów eko, u nas obowiązkowo tylko z Eco, będzie do poczytania wzorzec idealnej biblioteki. Właśnie według Umberto Eco, znanego włoskiego pisarza, profesora semiologii, teoretyka literatury i bibliofila. Punkt po punkcie opis tej anty-wzorcowej i marzenie o idealnej (odczyt wygłoszony 10 marca 1981 r. w Mediolanie). Jak to wygląda po 38 latach?

A kłodzka biblioteka? Przyciąga szarością czy kolorem? Idealna czy raczej zła jak z opowieści Umberto Eco? Co dominuje – własny wirtualny świat bibliotekarzy czy świat książek i goście za ladą? Wyczuwalna pasja czy ignorancja? Szukacie u nas określonego tytułu czy raczej pragniecie odkryć księgozbiór, którego istnienia nawet nie podejrzewaliście?

Przekonajcie się sami. Zawsze zapraszamy serdecznie – Wypożyczalnia PiMBP.

Przystanek PRL z eko zabawą czeka na małych i dużych. Już 7 maja przy zabytkowej fontannie na kłodzkim rynku w godz. 10.00-11.00. Zapewniamy towar bez kartek. Kolejka (mimo wszystko) mile widziana.

Mariola Kowalcze