Lekcja z samym Marszałkiem i głos z szafy

„Wyobrażam sobie tę zabawną chwilę, gdy jakiś ananas korbą nakręci, śrubkę naciśnie – jakaś trąba zamiast mnie gadać zacznie. Ciekawe! Chciałbym widzieć wtedy zebrane dzieci, do których trąba ludzkim głosem gada.”

No i pan Piłsudski wszystko przewidział. Jasnowidztwo wówczas było w modzie, on sam pasjonował się przepowiadaniem przyszłości. Może jedynie zabrakło słynnej trąby, postęp techniki zrobił swoje, ale piąta klasa z zaprzyjaźnionej podstawowej trójki była szczerze zdumiona. Najpierw specjalnie dla nich przesyłka z zaświatów w historycznej szafie, ulubione marszałkowskie wedlowskie czekoladki, list z żołnierskim pozdrowieniem i zapewnieniem, że „cukier krzepi”, to akurat słynne hasło reklamowe z okresu międzywojennego.

Otwieranie witryny z efektami specjalnymi – dzieci usłyszały głos samego Wielkiego Marszałka, ciepły z kresowym akcentem To oryginalny zapis dźwiękowy z 1924 r., wypowiedź Józefa Piłsudskiego o nagrywaniu właśnie ludzkiego głosu i radosnym śmiechu dziecka. By rozbudzić ciekawość historyczną wśród najmłodszych do obejrzenia krótki film animowany „Z albumu Dziadka”, czyli niepodległość w pigułce. Skoro tak radośnie i niesztampowo rozpoczęliśmy listopadową edukację w wypożyczalni kłodzkiej biblioteki to obowiązkowo pasjans
z Marszałkiem, krajobrazowe spotkanie z rodziną Piłsudskich i tworzenie Panoramy Niepodległości.

Oprócz marszałkowskiej niespodzianki dla wszystkich książkowe podarunki, do wyboru i koloru,
a także specjalnie wymyślona przez autorkę projektu niepodległościowego, Mariolę Kowalcze, seria limitowanych zakładek z historią kłodzkiej książnicy, z pięknym pamiątkowym ekslibrisem Zygmunta Janoty (1965 r.). Tylko 100 egzemplarzy ręcznie numerowanych, jeszcze trochę zostało. Można zdobyć biblioteczny fragment. Wystarczy tylko przyłączyć się do międzypokoleniowej zabawy, podziwiać i czytać krajobraz, przełamać stereotyp, przyrodniczo świętować. Aż do grudnia…
Zapraszamy serdecznie.

M. K.