Na Stachurę nigdy nie jest za późno – spotkanie Dygresyjnego DKK

 

Październikowe spotkanie kłodzkiego Dygresyjnego Dyskusyjnego Klubu Książki miało formułę otwartą ponieważ chcieliśmy szerszej publiczności przedstawić listy Edwarda Stachury do Marii (Mai) Dzierżyńskiej (naszej klubowiczki).

Maja Dzierżyńska (ur.1938) – historyk sztuki, fotografik, poetka, autorka recenzji i artykułów. W latach 1966-1972 była asystentką w Muzeum Ziemi Kłodzkiej. Od 1973 do 1993 roku pracowała jako dyrektor galerii Biura Wystaw Artystycznych w Kłodzku. Organizowała wiele autorskich wystaw: Marzenia, mity, wtajemniczenia (1974), Pogranicze prawdy i fikcji (1975), Pośród iskier (1977), Ciemne ogrody (1980), Okno (1986), a także prezentację kłodzkiego szkła artystycznego w Polsce i za granicą. Należy do Związku Polskich Artystów Fotografików. Mieszka w Kłodzku.

Korespondencja obejmowała lata 1975-78 i była przechowywana przez Maję jako prywatna pamiątka. Składa się na nią siedemnaście autografów (trzynaście listów, trzy widokówki i jedno zapisane na odwrocie zdjęcie). Listy mają dodatkowy walor w postaci obszernych partii pisanych w języku francuskim. O ich istnieniu przypadkowo dowiedział się Jakub Beczek – redaktor „Twórczości”, który opracował je na podstawie rozmów przeprowadzonych z Mają od września 2015 do października 2016 roku. Ukazały się w 7-8 numerze Twórczości w 2017 roku. Ta publikacja stała się pretekstem do tematu spotkania DKK, na którym chcieliśmy uhonorować naszą koleżankę. W tajemnicy przed nią nasza klubowa młodzież Dominika i Kuba (Leśmianofile z kłodzkiej KSP) przygotowali prezentację pt.: Nie jest za późno – życie i twórczość Edwarda Stachury. Pojawiający się w korespondencji wiersz Artura Rimbauda Wrażenie (Sensation) został wyrecytowany w oryginale przez Małgorzatę Leszczuk (romanistkę) i po polsku przez Małgorzatę Załupkę (polonistkę również klubowiczkę). Następnie duet Małgorzata i Julian Leszczukowie wykonali kilka utworów Edwarda Stachury opracowanych przez Stare Dobre Małżeństwo. Moderatorka przedstawiła informację o kobietach w życiu Edwarda Stachury. Agnieszka, ponieważ złapała jesienną infekcję, nadesłała interesujący i podsumowujący list. Przygotowana też była dobra kawa, herbata i ciasto. Wszystko było wspaniale przygotowane, niestety zabrakło naszej koleżanki Mai (pilny wyjazd). Dlatego też rozmowę nad listami poety przełożyliśmy na inne spotkanie, na którym będzie obecna.

Pomimo to uważamy spotkanie za bardzo udane. Edward Stachura był dla większości z nas poetą pokoleniowym i kontakt z żywą poezją i muzyką sprawił nam wiele radości. Mamy też nadzieję, że nasz entuzjazm wpłynie na zainteresowanie młodych twórczością Edwarda Stachury.

moderator – Klaudia Lutosławska-Nowak