Nowości w Bibliotece listopad 2012

J. Saramago : Podróż słonia.
(…) gdyby Gilda Lopes nie zabrała mnie do restauracji Pod Słoniem, ta książka by nie powstała. Trzeba było, żeby w mieście Mozarta nastąpiła koniunkcja niezgłębionych zrządzeń losu, abym mógł zapytać: „Co to za postaci?” Postaci były malutkimi drewnianymi figurkami ustawionymi w rządku, a pierwszą z nich, patrząc z prawej do lewej, była nasza wieża Belém. Po niej następowały wyobrażenia różnych budynków i europejskich zabytków, które w ewidentny sposób przedstawiały jakąś marszrutę. Powiedziano mi, że chodzi o podróż słonia, który w XVI w., dokładnie w 1551 r., gdy
królem był pan Jan III, został zaprowadzony z Lizbony do Wiednia. Przeczułem, że może w tym być jakaś historia… W 1551 roku portugalski król Joăo III podarował arcyksięciu Maksymilianowi osobliwy prezent ślubny: słonia zwanego Salomonem. W towarzystwie arcyksięcia, jego młodej małżonki i ich straży przybocznej niezwykły bohater przemierza Europę rozdartą reformacją i wojnami domowymi. Podróż słonia z Lizbony do Wiednia zapisała się w pamięci uczonych, historyków i zwykłych ludzi. Saramago stworzył powieść, którą hiszpański dziennik „El País” określił jako „triumf języka, wyobraźni i humoru”.

M. Kindziuk : Matka Świętego.
Książka „Matka Świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko” to niezwykła opowieść o rodzicielskiej miłości, wierze w Bożą opatrzność i nadziei na to, że dobro zawsze zwycięży. Kim jest kobieta, której kłaniają się hierarchowie kościelni i politycy z całego świata? Skąd bierze się siła, która pozwala udźwignąć wielką tragedię? Jak wygląda życie Marianny Popiełuszko teraz, kiedy jej syn został uznany za świętego męczennika? Matka kapelana warszawskiej „Solidarności” nigdy nie szukała rozgłosu. Gdy ksiądz Jerzy Popiełuszko został brutalnie zamordowany, stała się mimo woli bohaterką telewizyjnych dzienników, a jej zdjęcia obiegły prasę na całym świecie. Po wielu latach od tamtych wydarzeń opowiada o swoim synu dziennikarce Milenie Kindziuk. Mówi o miłości do niego, o tym, jak był wychowywany, o wartościach, jakie wyniósł z rodzinnego domu. Z bólem wspomina dzień, w którym świat się dla niej zatrzymał. Wypowiada najważniejsze i najtrudniejsze dla siebie zdanie: „Przebaczyłam mordercom mojego syna”. Książka „Matka Świętego” zawiera też liczne fotografie z rodzinnego archiwum oraz niepublikowane dotąd zeznania z procesu beatyfikacyjnego księdza Jerzego Popiełuszki.

K. Yong : Długa droga do domu.
Kim Yong był lojalnym obywatelem Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, głęboko wierzącym w słuszność idei i polityki wielkiego Wodza Kim Ir Sena i Umiłowanego Przywódcy Kim Dzong Ila. Gdy zarzucono mu niesłuszne pochodzenie rodzinne i szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych, został osadzony w północnokoreańskim łagrze. Miał go nigdy nie opuścić. Dokonał jednak rzeczy niemożliwej: uciekł. Oto jego historia… Po ucieczce z obozu w Korei Północnej Kim Yong przebywał w Korei Południowej, a następnie wyjechał do Stanów Zjednoczonych. W 2003 roku zeznawał przed Komisją Praw Człowieka Kongresu USA. Nadal czeka na przyznanie prawa stałego pobytu w Stanach Zjednoczonych. O losach swojej rodziny w Korei Północnej nie wie nic.

A. Gillies : Opiekunka. Życie z Nancy. Podróż w świat alzheimera.
Kiedy Andrea Gillies wraz z mężem, trójką dzieci i teściami przeprowadzała się do dużego wiktoriańskiego domu położonego w jednym z odległych zakątków na północy Szkocji, nie miała pojęcia, jak niezwykłe czeka ich doświadczenie. Opiekując się chorą na alzheimera teściową, Gillies towarzyszyła jej w szczególnej podróży – w przejściu z realnego świata do alternatywnej rzeczywistości demencji. Opiekunka to nie tylko opowieść o życiu w cieniu alzheimera, to także sprawozdanie z fascynującego śledztwa, które odsłania mechanizmy rozwoju choroby. To książka, która stawia przed nami najbardziej fundamentalne pytania: Kim jesteśmy? Czy nadal będziemy sobą, jeśli zostaniemy pozbawieni wspomnień? Czym jest ludzka dusza?

A. Zwoliński : Historie ludzkich wędrówek.
Z życiem ludzi wiąże się wytyczanie nowych ścieżek, szlaków, dróg, które mknęły w nieznane obszary świata, łączyły miejscowości, były zagadką, a dla wielu wyzwaniem do podjęcia przygody wędrowania. Drogi są śladem pokoleń, które przechodziły ziemią, po której my teraz stąpamy. Po nas prawdopodobnie pozostaną kawałki nowych dróg i wytyczone szlaki. Interesujące jest samo pragnienie wędrowania człowieka, które tak ściśle wiąże się z jego egzystencją, że droga stała się jej symbolem. Wędrować można na różne sposoby: uciekając przed tymi, którzy nas gonią – wówczas najważniejsza jest droga za nami i możliwość znalezienia kryjówki; tułając się po świecie – bez celu i sensu, byle tylko „jakoś przeżyć” czas, który jest nam dany; lub pielgrzymuąc – mając jasno określony cel i kierunek wędrowania. Drogi codziennych wędrówek, religijnych pielgrzymek, szlaki handlowe, nadmorskie autostrady, drogi transportu i łączności, podniebne szlaki samolotów, tory lotów kosmicznych, a w końcu „ostatnia droga” człowieka kończąca się na jego grobie – są znakiem niepokoju człowieka, który ciągle zmaga się z odpowiedzią na pytanie: dokąd idę? Czy zdążę dojść?