Nowości w Bibliotece grudzień 2016

witkacy

M. Czyńska : Metafizyczny harem. Kobiety Witkacego.

Mroczny artysta i jego demony.
Szalał za nimi z wzajemnością. Sprawiały, że był pijany szczęściem, albo staczał się na dno rozpaczy. Arystokratki i służące, podlotki i poważne matrony, aktorki i doktorowe. Demoniczne. Znane dziś z kart powieści, portretów, fotografii i… listów do Żony.
Witkacy – wysoki, przystojny z błyskiem w oku. Artysta. Nie był monogamistą, nie był wierny, nie obiecywał miłości po grobową deskę. Nie rozumiał słowa „zdrada”. Braterstwo dusz cenił na równi z rozkoszami cielesnymi.
Jadwiga, jego Żona – zielonooka, rudowłosa, o zmysłowych ustach. Ich małżeństwo trwało szesnaście burzliwych lat, dzieliły ich setki kilometrów, ale wiedzieli o sobie wszystko. Pisał do niej: „Ty jednak jesteś jedyna i na to nie ma rady. Wszystkie baby możliwe są niczym wobec Ciebie”.

nazywam-sie-kurdystan-b-iext43173945

W. Repetowicz : Nazywam się Kurdystan.

Wojna z Państwem Islamskim zwróciła uwagę międzynarodowej opinii publicznej na naród, który najdzielniej stawia opór tym terrorystom: Kurdów. Ich ojczyzna podzielona jest na cztery części, między Turcję, Irak, Syrię i Iran. Książka „Nazywam się Kurdystan” to spojrzenie na ten kraj z perspektywy podróży autora, zwłaszcza tych odbytych w burzliwych latach 2014 – 2016 do Iraku, Syrii i Turcji. To opowieść o walce Kurdów z Państwem Islamskim, dążeniu do niepodległości, o przemilczanej przez dłuższy czas syryjskiej Rożawie, a także o krwawej jatce urządzanej Kurdom tureckim przez tamtejsze wojsko. Autor opowiada też kim są Kurdowie, jaką mają historię i dlaczego zabrakło dla nich miejsca na mapie. Rozprawia się z wieloma stereotypami, w tym dotyczącymi kurdyjskich uchodźców, przedstawiając własne doświadczenia z pobytu w trzech spośród czterech części Kurdystanu (z wyjątkiem irańskiej) oraz rozmowy z mieszkańcami, uchodźcami, politykami i żołnierzami. Pokazuje również piękno kurdyjskiego świata: góry, cytadele, zamki, a także legendy z nimi związane. Nie brak tu również opowieści o dzielnych Kurdyjkach w tym męskim przecież świecie Bliskiego Wschodu.

codzienne-rytualy-jak-pracuja-wielkie-umysly-b-iext43464591

M. Currey : Rytuały codzienności. Jak pracują wielkie umysły.

Franz Kafka, sfrustrowany swoim mieszkaniem i pracą, pisał w liście do Felice Bauer w 1912 roku: „Czas jest krótki, moje siły ograniczone, biuro to horror, mieszkanie jest głośne, a jeśli przyjemne, proste życie nie jest możliwe, to trzeba spróbować wykręcić się z niego poprzez subtelne manewry”.
Kafka jest jednym z 161 bohaterów tej inspirującej książki: pisarzy, poetów, dramaturgów, malarzy, filozofów, naukowców, matematyków, którzy zdradzają swoje sekretne sposoby na to, jak mimo przeszkód i codziennych obowiązków robić w życiu to, co kocha się najbardziej, dzięki odrobinie samodyscypliny i… rutyny.

herbatka-o-piatej-b-iext39936417

B. Bryson : Herbatka o piatej.

„Herbatka o piątej!” to uroczy i zabawny, ale i uszczypliwy pean miłosny na cześć Wielkiej Brytanii. Ukazuje się niemal dwadzieścia lat po bestsellerowym klasyku literatury podróżniczej – „Zapiskach z małej wyspy” – w którym Bill Bryson opisał swój pierwszy gorący romans z przybraną ojczyzną.
Podążając trasami z Bognor Regis na południu do Cape Wrath na północy, zahaczając o całkiem nowe, nieopisywane wcześniej miejsca i spotykając ludzi, których zwykła codzienność jest źródłem nieustannego zagrożenia, ten niefrasobliwy Amerykanin odkrywa cudownie piękny, uroczo ekscentryczny i ujmująco specyficzny kraj. Czy to miasteczko perełka, uroczy pub, rozpieszczająca podniebienie lokalna przekąska, czy też korki na drogach, śmieci i nieuprzejmie ekspedientki – każda anegdota powoduje coraz większą ochotę, by ruszyć śladami Brysona. Dzięki osobliwej zdolności autora do przyciągania rzeczy śmiesznych, dziwnych, zdumiewających i niedorzecznych jego przygody nabierają szczególnych rumieńców, a książka jest przyczyną niekontrolowanych wybuchów śmiechu.
Trudno sobie wyobrazić lepszy przewodnik po Wielkiej Brytanii i równie pociesznego kompana!

ratuj-maluchy-rodzicielska-rewolucja-b-iext35270697

K. Elbanowska, T. Elbanowski : Ratujmy maluchy! Rodzicielska rewolucja.

Czy dwoje młodych ludzi z podwarszawskiego blokowiska, wychowujących siedmioro małych dzieci, może zagrozić rządowi? Okazuje się, że tak. Akcja „Ratuj Maluchy” stała się dla władz tym, czym lustro dla Bazyliszka. Pokazała, że partia, która nazwała się Platformą Obywatelską, ignoruje i tępi aktywność obywateli. Absurdalna wojna, którą politycy toczyli przez dwie kadencje z rodzicami protestującymi przeciw przymusowemu wysłaniu sześciolatków do szkół, przyczyniła się do drastycznego spadku poparcia koalicji rządzącej i jej klęski w wyborach prezydenckich w 2015 roku.
„Ratuj Maluchy” to porywająca opowieść o obywatelskiej walce z systemem.

Opisy ze strony lubimyczytac.pl