Nowości w Bibliotece kwiecień 2018

Joanna Kuciel-Frydryszak : Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie.

1

Poetka, wnuczka Tomasza Zana, przyjaciela Mickiewicza, dziś najczęściej przypominana jako sekretarz marszałka Piłsudskiego. Ona sama także bardziej od wierszy ceniła swoją karierę urzędniczki, dumna, że może służyć Polsce. Ale jej debiut poetycki zrobił furorę. Zachwyt wyraził Stefan Żeromski, a Jarosław Iwaszkiewicz fascynował się jej wczesnymi wierszami i do końca pozostał jej czytelnikiem. Jej przekład Anny Kareniny do dziś nie stracił świeżości, a spory z redaktorami przeszły do legendy.
To opowieść o życiu poetki, która jest też zapisem czasów i jej zmagań z przeciwnościami: sieroctwem i samotnością, a także wyprawą do czasów i historycznych wstrząsów, które naznaczyły jej losy, czasem przynosząc zmiany na lepsze, a częściej – katastrofy. Na froncie I wojny światowej opatrywała żołnierzy, umarła pół roku przed zakończeniem stanu wojennego, zupełnie niewidoma.
Wielka dama i kontrowersyjna osobowość. „Jest ekscentryczna. Mówi zawsze, co innego, niż się oczekuje, wprost uosobienie przekory” – pisała o niej Maria Dąbrowska. Emancypantka, katoliczka, na pewnym etapie życia socjalistka, mówiła, że nie interesują jej „podziałki polityczne” między ludźmi, ponieważ uznawała, że w każdym obozie politycznym są ludzie głupi i mądrzy oraz przyzwoici i niezbyt porządni.

Grzegorz Sieczkowski : Zima stulecia.

2

Po ciepłym i deszczowym Bożym Narodzeniu 1978 roku mało kto się spodziewał mroźnej zimy. A jednak front atmosferyczny ruszył, zmuszając cały kraj do wojny z naturą. Za sprawą rzadkiego układu niżów i wyżów zima nadeszła nagle znad Skandynawii. Kulminacyjny atak nastąpił w Sylwestra. Od 1 stycznia 1979 roku Polska była sparaliżowana. Skuta mrozem i zasypana śniegiem. System znowu się nie sprawdził, ale jak zawsze sprawdzili się zwykli ludzie. To oni walczyli z żywiołem i nieporadnością socjalistycznego państwa. To była bitwa o ciepłe kaloryfery, ale niekiedy także o ludzkie życie. Chwila, w której małe rzeczy są wielkimi sprawami. To była prawdziwa Zima Stulecia.

Tomasz Terlikowski : Wenanty Katarzyniec. Polski Szarbel.

3

„Święty Szarbel” z Kalwarii Pacławskiej

W trakcie krótkiego życia o. Wenanty Katarzyniec pomógł Maksymilianowi Kolbe stworzyć media katolickie i objawił się jako wielki kaznodzieja. Zapewnił jednak swoich współbraci, że najwięcej uczyni… po śmierci.

Tak też się stało. Problem ze znalezieniem pracy, kupno samochodu, spłata wysokiego kredytu, kłopoty biznesowe, a także uciążliwe dolegliwości zdrowotne – wielu świadków potwierdza, że ten pochowany w Kalwarii Pacławskiej zakonnik skutecznie rozwiązuje każdą sprawę. Ci, którym pomógł nie mają wątpliwości: Wenanty jest taki jak święty Szarbel.

Kim jest tajemniczy przyjaciel Maksymiliana Kolbego? Tomasz P. Terlikowski podąża śladami Sługi Bożego Wenantego Katarzyńca i przekonuje: ten cichutki zakonnik pokaże, jak wielkim jest orędownikiem!

„Nie zapomnę nigdy skromności, jaka tchnęła z całej postaci Wenantego.”

Św. Maksymilian M. Kolbe

Stanisław Domagalski : Bałak lwowski.

4

Unikatowy słownik przedwojennej lwowskiej mowy, słynnego bałaku, z którego słynęło to piękne miasto w okresie II Rzeczpospolitej. Niniejsze opracowanie zostało przygotowane przez rodowitego Lwowiaka, który „ni tyłku w gadaniu, ali nawyt w pisaniu” zaciąga jeszcze tamtą mową. Oprócz tłumaczenia bałakowych wyrazów słownik zawiera też zebrane z różnych źródeł przykłady ich użycia w potocznej mowie galicyjsko-lwowskiej, zarówno tej żywej, codziennej, jak również w utrwalonej na piśmie przez sławnych i mniej znanych, a często nawet anonimowych lwowskich autorów. Po raz pierwszy podjęto też próbę przekładu współczesnej polszczyzny na ówczesny język lwowski, dodając słowniczek „z tutejszego na tamtejsze”.
Czego mi naprawdę żal – to lwowskiego bałaku. Bo co tu dużo ukrywać, bo szkoda gadać, czyli właśnie po naszemu szkoden goden, ale niestety skazany jest ten nasz bałak na zagładę i tylko patrzeć, a umrze i nie pozostanie po nim nawet wspomnienie.
Jerzy Janicki
Publikacja jest bogato ilustrowana zdjęciami ulic, placów i parków Lwowa z lat 20. i 30. XX wieku.
Stanisław Domagalski – autor specjalistycznych słowników ekonomiczno-handlowych polsko-rosyjsko-ukraińskich, polsko-ukraińskich i ukraińsko-polskich wydawanych przez wydawnictwo REA i Wiedzę Powszechną.

Robert Hofrichter : Tajemnicze życie grzybów.

5

Nie są roślinami ani zwierzętami, najczęściej żyją w ukryciu. A jednak bez grzybów nie byłoby naszych lasów, klimatu, a może i w ogóle życia na Ziemi, takiego jakie znamy dzisiaj. Grzyby są panami świata, mają niezwykłe cechy, nawiązują zaskakujące sojusze, są pełne nierozwiązanych zagadek. Robert Hofrichter otwiera nam oczy na niewidzialny ekologiczny wszechświat, który rozciąga się pod naszymi stopami  – i nie tylko tam! Książka nie jest leksykonem ani atlasem grzybów. Nie chodzi w niej o porady, jak zbierać i przyrządzać te – niekiedy smaczne, niekiedy podstępne – skarby lasów. Ma raczej na celu wprawić w zdumienie czytelników tym nieznanym kosmosem i jego fascynującymi zależnościami.

Wybierzmy się więc na ekscytującą wędrówkę przez tajemniczy świat grzybów. Spotkamy w nim prawdziwych arystokratów i przebiegłych oszustów, pomocne sieci i oszałamiających mistrzów przemiany. Przede wszystkim jednak dowiemy się sporo o kontekście życia, o świecie pełnym symbiozy, partnerstwa i pomocnego wsparcia.

Pozwólmy się oczarować!

Hofrichter umie zaskakiwać i zachwycać! Bogactwo jego wiedzy w połączeniu z niesamowitym światem przyrody to ekscytująca podróż w nieznane. Nikt nie umie opowiadać o tym, co dzieje się w lesie, tak jak Hofrichter.

„Der Pilzesammler”

Robert Hofrichter urodzony w 1957 roku austriacki biolog, zoolog, obrońca przyrody, dziennikarz i fotograf natury. Jest autorem licznych dzieł, w tym słynnego na całym świecie leksykonu grzybów. Fascynującym podziemnym światem zainteresował się w już dzieciństwie i to zainteresowanie nie opuszcza go przez 50 lat!

Zdjęcia okładek i opisy ze strony merlin.pl