Od jednego Mikołaja do kolejnego…. też świętego

Tak jak przewidział poeta, Ludwik Jerzy Kern „świat zaroił się od Mikołajów”. W Kłodzku to niespodziewanie powstała trasa mikołajkowa. Piątale pod opieką Beaty Burtowskiej-Procak wędrowali od jednego do drugiego aż dotarli do bibliotecznego. Czy spotkanie z ulubionym patronem udane? Oceńcie sami. Nie tylko widać na fotkach, ale wierszem pięknie zostało zapisane. W tej sytuacji nie mogę nic dodać, nic ująć. Może tylko, że rośnie nowe pokolenie kłodzkich poetów i za rok znów się spotkamy szóstego grudnia… No i jeszcze miłych kolejnych po drodze Mikołajów z workiem prezentów.
(Mariola Kowalcze)

Drogi Święty Mikołaju!

Jak to dobrze, że nie przychodzisz w maju.

Wiosną ciepło,
w lato wakacje,
a w zimie ty przychodzisz.
Owacje wygłaszam pod twym adresem,
choć ty przepadniesz z kretesem,
jeśli nikt nie uwierzy,

że nie żyjesz na wieży,
że nie masz czerwono-białego kożucha,
ani wielkiego brzucha.

Wojciech Opaliński
(kl. Va, Szkoła Podstawowa nr 3 w Kłodzku)