Odchodzimy, przemijamy – spotkanie kłodzkiego Dygresyjnego Dyskusyjnego Klubu Książki

Październikowe (24.10.2018) spotkanie Dygresyjnego Dyskusyjnego Klubu Książki odbyło się w trochę okrojonym składzie. Czy wpłynęły na to powyborcze emocje czy też wyjątkowo niesprzyjająca aura nie wiemy, ale mimo to udało nam się podyskutować o książkach poruszających tematykę odchodzenia i przemijania. Na początku rozmawiałyśmy o zaproponowanych przez moderatora lekturach czyli książce Marcina Wichy – laureatce tegorocznej nagrody „Nike” – „Rzeczy, których nie wyrzuciłem”, Anny Król „Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie” oraz Tadeusza Różewicza „Matka odchodzi”. Dwie pierwsze książki mówią o kruchości ludzkiego życia wobec trwałości przedmiotów. Pozostające po człowieku rzeczy najbardziej dobitnie mówią o istocie przemijania, najsilniej oddziałują na pamięć, przywołując konkretne wspomnienia o zmarłym, wywołując w pamięci jego obraz. „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” Marcina Wicha to nie tylko pożegnanie z matką, która umarła. Jest to portret matki stworzony przez przedmioty i wywołuje wspomnienia, które tworzą obraz kobiety inteligentnej, zaangażowanej w pracę, szanującej swoją przeszłość, lubiącej dobrą literaturę.

„Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie” to nieśpieszna opowieść o pisarstwie, miłości, przemijaniu. Przyczynkiem do snucia tych opowieści są drobne przedmioty należące do pisarza takie jak guzik od płaszcza czy portmonetka na drobniaki, których historie stara się autorka odtworzyć i wpleść w codzienność Jarosława Iwaszkiewicza. Tomik poetycki Tadeusza Różewicza „Matka odchodzi”, wydany w 1999 r., za który otrzymał nagrodę Nike w 2000 r., jest szkicem wspomnieniowym, ukazującym relację między synem a matką. Ta relacja jest głęboka, pełna, wzajemna i w pewnym sensie nieskończona. Wiersze Różewicza są bardzo głębokie i bogate w przeróżne analogie odnoszące się do różnych sfer ludzkiego życia. Znakomity przykład literatury funeralnej.

Kolejne książki, które podejmują temat zmagania się z rozstaniem i żałobą, poleciła Agnieszka. To literatura dla dzieci i młodzieży, ale myślimy, że warto po nią sięgną. Pierwsza to zbiór opowiadań Anny Onichimowskiej – „Najwyższa góra świata”, w którym autorka podejmuje ważne tematy, takie jak: śmierć w rodzinie, posiadanie zwierzęcia w domu, przeprowadzka za granicę, inny wygląd, relacje z rodzicami, relacje z rówieśnikami, (potencjalny) rozwód rodziców i dziecięce, pierwsze miłości. Kolejna książka „Niezłe ziółko” Barbary Kosmowskiej podejmuje temat ludzkiego przemijania
w sposób niezwykle mądry i delikatny, łagodnie wprowadzając czytelnika w odczucia i przeżycia małego bohatera. Piękna, mądra i wzruszająca lektura. Taka, która skłania do przemyśleń, ale też zapewnia rozrywkę.