Przemyślenia po marcowym DKK

Polacy coraz chętniej czytają literaturą czeską. Będzie gorzej Jana Pelca już w tytule zawiera ostrzeżenie.

    Autor uważany za przedstawiciela czeskiego undergroundu debiutował w Polsce dużo wcześniej. W 1989 roku wydała ją w drugim obiegu Solidarność Polsko-Czechosłowacka, ale w nakładzie okrojonym, zawierającym tylko pierwszą część: Dzieci rodziców. Wydanie z 2014 roku uzupełnione o dwie pozostałe części: Dzieci Raju i Dzieci dróg nie mogło przejść bez echa, mimo iż z perspektywy czasu nie bulwersuje już tak czytelnika, jak 25 lat temu. Opowiada o środowisku dzieci kwiatów, wyalienowanej zbiorowości czeskiej bohemy okresu Praskiej Wiosny. Daleki od subtelności, często obsceniczny język, zdaniem krytyki, to jeden z wielu atutów tej powieści. Jej tytułowy bohater alter-ego autora, ślusarz, i środowisko, w którym przyszło mu żyć, a raczej wegetować, gdzieś na samym dnie ludzkiej egzystencji, przedstawione z wielkim realizmem zapisują powieść w poczet czołówki czeskiej literackiej ekstremy, sprawiają, że nie da się o niej zapomnieć.
   Dumny bądźżeś Ireny Douskowej to biblioterapia dla melancholików, cierpiących głównie na deficyt dobrego humoru. Świat opowiedziany słowami ośmioletniej dziewczynki Helenki Souczkowej przedstawia się nam zaskakująco. Dorosłemu czytelnikowi odkrywa jego ignorancję, z jaką traktuje rzeczywistość, zawstydza, ukazując w prześmiewczych sytuacjach świat ludzi dorosłych widziany oczami dziecka. Dużą zaletą tej książki – wydawało by się nie mającej szczególnych literackich ambicji – jest psychologiczny kontekst. Historie z życia wzięte ukazane realistycznie, prześmiewczo, dając do myślenia nie pozostają bez echa, zmuszają do przemyśleń i zaskakujących konkluzji.
     Proza Ladislava Klimy, często porównywana z twórczością Witkacego, szokowała wydawców. Porównywalnie ekscentryczna była biografia pisarza. Prowokowała tak bardzo, że oficyny wydawnicze miały opory, aby za życia Klimy drukować jego pisarstwo. Siedem opowiadań – prekursora surrealistów i egzystencjalistów, przedstawiciela praskiej bohemy – zawartych w wydawnictwie: Jak będzie po śmierci i inne opowiadania, to proza zawierająca groteskę, czarny humor i makabrę. Oparta na filozofii Nietzschego i Schopenhauera, zabarwiona erotyzmem, szokująca , utrzymana w konwencji dekadenckiego egzystencjalizmu, wziętego także z życia autora, budzi kontrowersje, porusza.
    Oto Pawel, autor książki: Śmierć pięknych saren to czołowy obok Bogumiła Hrabala, Milana Kundery, Wacława Havla pisarz czeski. Osiem opowiadań połączonych osobą narratora wywołuje mieszane refleksje. Smutek, nostalgia odnajdywanie sensu życia na tle przyrody, zabarwione szczyptą infantylizmu, intrygując, wprawiają w konsternację. Desperacko doszukać się tu można muminkowej filozofii Tove Janson, z tym że ta przeznaczona dla bardzo młodego czytelnika, zachwyca i daje do myślenia, w wydaniu Oty Pawla nie jest już tak jednoznaczna. Książka miała być autoterapią dla autora cierpiącego na zaburzenia psychiczne. W konsekwencji zdefiniowanie jej przez przez Mariusza Szczygła, jako najbardziej antydepresyjnej książki świata jest dużą odwagą.
    Za to radykalnym antidotum na chandrę, depresję, czy tylko gorszy nastrój jest powieść Haliny Pawlowskiej: Dzięki za każdy nowy ranek. Pełna ekspresji, sytuacyjnego humoru, stylistycznych gagów nie tylko intryguje, ale moralizuje. Lekkość pióra prowokuje spekulacje, że autorka bawiąc czytelnika dostarcza także sobie sporą porcję rozrywki. Jej opowiadanie zamieszczone w grudniowym numerze Bluszcza z 2008 roku zatytułowane: W nas wszystkich płynie krew mordercy śmieszy do łez, a pokaźna dawka autoironii, oczyszcza , na krótką chwilę uwalnia w nas wszelkie nihilistyczne wartości, wyzwala pogodę ducha, optymistycznie usposabiając do życia.
    Twórczość wybranych pisarzy czeskich była tematem spotkania DKK w Saloniku Prasowym kłodzkiej Biblioteki 17.03.2015. Dwugodzinna dyskusja przybliżyła i zachęciła jeszcze bardziej do poznania literatury naszych południowych sąsiadów. Może omówione wydawnictwa sprawią, że niektórzy z nas staną się czechofilami? Kto wie?

{gallery}2015dkkmarzec{/gallery}