ROZSMAKUJ SIĘ W LITERATURZE

W ramach XVII Tygodnia Bibliotek – ZASMAKUJ W BIBLIOTECE rozpoczynamy cykl: ROZSMAKUJ SIĘ W LITERATURZE, w którym będziemy prezentować wątki kulinarne w prozie zaprzyjaźnionych z biblioteką autorów. Dziś prezentujemy fragment z kryminału retro “Glatz” autorstwa Tomasza Duszyńskiego.
Tomasz Duszyński – dziennikarz (pracował w RMF FM i Radiu Aplauz), pisarz, scenarzysta gier komputerowych, a w wolnych chwilach maratończyk. Współtwórca wrocławskiego Tramwaju Gwiazd – wyjątkowego projektu wrocławskiej, ruchomej alei gwiazd, do której zapraszane były gwiazdy filmowe, muzyczne i sportowe. Debiutował zbiorem opowiadań „Produkt uboczny”. Od tamtej pory opublikował kilka powieści i kilkanaście opowiadań z gatunku fantastyki. Między innymi Impuls, która jest wizją alternatywną Polski w okresie międzywojennym. Jest także autorem książek dla dzieci i młodzieży oraz legend związanych z regionem, w którym mieszka.
W ostatnim czasie autor kryminałów. W ubiegłym roku ukazała się powieść kryminalna “Glatz”. Mocny kryminał retro rozgrywający się w Kłodzku, którego kontynuacja “Glatz. Kraj Pana Boga”ukaże się 3 czerwca 2020.
„Ober pojawił się bardzo szybko. Klein nie kłopotał się otwieraniem karty i od razu zamówił butelkę lemoniady oraz danie główne: knedle i wołowinę. Klein zapadł się w miękkim siedzisku. Ogarną go spokój. Słyszał dochodzące od stolików coraz głośniejsze odgłosy konwersacji. Po wojnie Kłodzko powoli wracało na właściwe tory. Sytuacja się normowała, restauracje znów zapełniły się klientami. Wcześniej zdobycie większej ilości mięsa na potrzeby restauracyjnych kuchni graniczyło z cudem, teraz życie towarzyskie ponownie zaczynało sie skupiać w knajpkach, barach i bardziej renomowanych lokalach. Klein wsłuchał się w szczęk sztućców i brzęk talerzy. Zapachy i dźwięki mieszały się ze sobą, wypełniając każdy metr kwadratowy restauracji. Klein odniósł wrażenie, że gęsta substancja pokryła i jego ciało, co więcej, przeniknęła przez skórę w głąb ciała. Złapał się na tym, że się uśmiecha, błogo i głupkowato.
– Smacznego, Herr Klein, czy jeszcze czymś mogę służyć?
– Dziękuję… – Klein ruchem ręki dał sygnał kelnerowi, by się ulotnił, i podczas tego gwałtownego ruchu własna dłoń wydała mu się rozmywać.
Przeniósł wzrok na talerz. Trójkątne knedle ułożone w półkolu jeden na drugim kojarzyły się z przewróconymi elementami domina. W kałuży sosu spoczywał ogromny kawałek miękkiego mięsiwa.
Klein chwycił sztućce, odciął kawałek knedla i zatopił go w gęstym sosie, po czym uniósł do ust. Łapczywie przeżuł i połknął, po czym odkroił kolejny kęs.”