Brama w Bibliotece i w Bramie o Bramie?!

Dość trudne zadanie. W ramach nowego cyklu spotkań 70. JUBILEUSZ OKIEM kłodzkiej BIBLIOTEKI gościli Redaktorzy "Gazety Prowincjonalnej Ziemi Kłodzkiej". Krystyna Oniszczuk-Awiżeń, dziennikarka i z-ca red. nacz., historyk, kustosz Muzeum Ziemi Kłodzkiej, autorka i współautorka wystaw oraz publikacji muzealnych. Także prezes kłodzkiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. Wreszcie pan naczelny Mirosław, twórca tej niezależnej i prywatnej gazety, założyciel Oficyny Wydawniczej Brama. W stanie wojennym redaktor i drukarz prasy podziemnej (m. in. "Żółw", "Jeż") . Publikujący kiedyś w "Bliku" i "Almanachu Ziemi Kłodzkiej", autor wierszy i prozy.


Oboje znani i lubiani, niezależni i otwarci dla wszystkich jak ich Brama. Sporo pytań, może sporów. Opowieści o historii ich działalności dziennikarskiej i wydawniczej. Wspomnienia o początkach kiedyś dziennika, tygodnika, teraz miesięcznika (1.09.1993 - nr sygnalny). Wspomnienia o pierwszym kolegium redakcyjnym, współpracownikach - dawnych i obecnych. Pytania - dlaczego właśnie utworzyli Oficynę Wydawniczą Brama i "Gazetę Prowincjonalną..." Skąd pomysł na taką nazwę. Wyjaśnienie ciekawe,ważne, zaskakujące pozytywnie publiczność. Ziemia Kłodzka, to oczywiste. Porównanie do prowincji rzymskich, które jak wiadomo były podstawowym, ale bardzo ważnym źródłem bogactwa dawnego imperium pozwala inaczej spojrzeć na sprawy naszej "małej ojczyzny", rolę i znaczenie "Gazety Prowincjonalnej Ziemi Kłodzkiej". Tu i teraz, i dla potomnych. A Brama? Znów zaskoczenie. Dom w Szczytnej, rosnące obok drzewa tworzące jakby bramę... do domu. Dla wielu "Brama do twórczości". Pojawiło się też nowe czytelnicze błyskotliwe trafne i jeszcze zapisane w bibliotecznej Kronice znaczenie słowa Brama -
Bardzo Racjonalni Atrakcyjni Międzyludzkie Awiżenie. I znów BRAMA wyszła na ludzi, prawda?

Wierni czytelnicy na pewno pamiętają wszystkie dodatki specjalne, które ukazywały się w "Gazecie Prowincjonalnej..." w czasie tych 23 lat. Wśród nich były gazety wydawane przez młodych szkolnych dziennikarzy, początkujących pulitzerów z okazji Dni Kłodzka. 10 różnych tytułów przez 10 edycji (1999-2010) konkursu powiatowego "Gazeta szkolna - wizytówką szkoły" organizowanego przez PiMBP w Kłodzku pod patronatem medialnym właśnie "Gazety Prowincjonalnej..." Co roku kilkunastoosobowa grupa walczyła o najważniejszy tytuł - Pulitzer Powiatu Kłodzkiego. Ale też tworzyła własną samodzielną gazetę w Redakcji przy Spadzistej w ramach profesjonalnych warsztatów. Udział w nich, to była wyjątkowa nagroda dla wyróżnionych dziennikarzy szkolnych, jednocześnie ciekawa przygoda. Wspólna międzyszkolna praca redakcyjna, szukanie własnych pomysłów na gazetę, artykuły. Majowe imprezy na Dni Kłodzka i najważniejszy efekt - własny specjalny dodatek do ważnej gazety. A dla najlepszych możliwość pisania dalej. To naprawdę istotne wydarzenie zarówno w historii Redakcji Bramy jak i Biblioteki. Bardzo edukacyjne zwłaszcza dla regionu. Niektórzy z tych szkolnych nagrodzonych dziennikarzy wybrali taką drogę w swoim życiu. Być może doświadczenia szkolne i warsztatowe miały jakieś znaczenie... Znów sporo wspomnień o współpracy, pytań, rozmów o pasji dziennikarskiej, ciekawostek. Zresztą historie konkursowe pojawiły się na specjalne życzenie Krystyny i Mirosława Awiżeniów. Dodam jeszcze, że spotkaniu towarzyszyła wystawa pokazująca ich bardzo bogatą i szeroką działalność nie tylko dziennikarską czy wydawniczą.

W imieniu kłodzkiej Biblioteki dziekuję za twórczy wieczór naszym Redaktorom, gościom, przyjaciołom i autorom Bramy. Bo spotkanie było "Ważne i potrzebne i tyle... aż tyle". I jeszcze od 13 stycznia 2016 r. "słowo Prowincja zasługuje na wielką literę" (to cytaty z Kroniki PiMBP w Kłodzku, do której zawsze można zajrzeć, powspominać).
Mariola Kowalcze

{gallery}13012016{/gallery}