… u Tiffany’ego czy w bibliotece?

Śniadanie wśród mistrzów literatury brzmi kusząco. Apetyt rośnie, trudny wybór. A my, czyli wypożyczalnia kłodzkiej biblioteki otwieramy się na wszelkie możliwości i wiemy jak pomysłowo promować książki w różnych grupach wiekowych. Czytanie z lady jest wyjątkowo skuteczne. Tu kiedyś leżała! – upominają się nasi goście przyzwyczajeni do serwowania tytułów z dobrej półki. Magia kulturalnego towaru w zasięgu wzroku i ręki działa, prawie jaki kiedyś spod lady. Większość czytelników zauważa ofertę, korzysta, upomina się o jeszcze. Dlatego przy okazji Dnia Dziecka i zbliżającego się szalonego lata na Majorce albo w mieście nowa pokusa lekturowa oraz specjalni doradcy na ladzie i wokół mają głos. Sympatyczne wytwory z szaroburej okładkowej galerii, efekt niedawnych warsztatów eko pod chmurką w klimacie PRL podpowiadają świetne tytuły. Każdy z nich ma swój epizod, nawet dar, jak np. pies. Koty i kotolotki mogą zdradzić o czym myślą. Przyjdzie też moment na misia, niedźwiedzia albo chatkę bez pluszowego Puchatka Przekonacie się czy lis z książko-półki wie, że są na świecie prawdziwi przyjaciele zwierząt. Mamy więcej niż 1001 książek, które trzeba przeczytać nawet całe miasto śniących i pod specjalnym nadzorem. Do tego aktualny literacki rozkład jazdy. A przed wakacyjnym wyjazdem inspirujące listy z podróży oraz eko torby na drogę, by zapewnić więcej niż siedem przygód. Pamiętamy o pakiecie rodzinnym, bo wspólne czytanie stanowi niewymowną atrakcję. No i może jest ktoś całkiem (nie)zły, który z wielką przyjemnością poleca lek od serca na dobrą formę – książkę i podpowiedź, co czytali sobie, znani i lubiani, kiedy byli mali. Spostrzegawczy i oczytani na pewno zauważą ukrytą w tekście grę słów – tytułów. Zatem warto łowić, wypożyczać i zagłębiać się w treść.

Książka, czytanie, zabawa, wyobraźnia to mądra rzecz! I tego trzymać się trzeba.

W imieniu wypożyczalni PiMBP w Kłodzku gorąco zapraszam i życzę, by zbliżające się lato było pełne książek z bibliotecznej lady.

Mariola Kowalcze