Nowości w Bibliotece – marzec 2012

lenn  Doman
Janet Doman
Jak nauczyć małe dziecko czytać
Cicha rewolucja

Myślę, że tym psychologicznym poradnikiem  będą zainteresowani nie tylko rodzice, ale również pedagodzy,  logopedzi i  neurochirurdzy.  Rodzicom dzieci zdrowych podpowie jakich metod użyć aby nauka czytania stała się  jeszcze w wieku  wczesnoprzedszkolnym  przyjemną zabawą. Nauczycielom ułatwi  pracę  z pierwszoklasistą  wdrażanym  w arkana sztuki czytania. Logopedom  będzie pomocny przy leczeniu dysleksji a lekarzom w terapii   dzieci  z uszkodzeniami mózgu. Z listów rodziców stosujących  się do metod  przedstawionych  przez autorów publikacji można dowiedzieć się jak polecane metody  podziałały w praktyce. O ich skuteczności  niech stanowią świadectwa, że dzieci można nauczyć czytać pierwsze słowa gdy mają rok, zdania gdy mają dwa lata i całe książki gdy mają trzy lata, a jeśli  dodam  do tej informacji, że  czynią to z wielkim zapałem   to niech ten fakt  pozostanie bez  precedensu. Pod jednym warunkiem – nauczyciel i dziecko muszą podchodzić do nauki czytania z   radością, jak do wspaniałej zabawy. Nauczyć czytać dwulatka jest nieskończenie łatwiej niż siedmiolatka. Dzieci uczone czytania w bardzo młodym wieku wchłaniają  dużo więcej informacji niż dzieci, których wczesne uczenie zostało udaremnione – zapewniają autorzy książki.

Herman Hesse
Gertruda
Wydawnictwo Przedświt, Warszawa 1991


Herman Hesse to mistrz klimatu. W  tym temacie  niewielu twórców mu dorównuje. Gertruda  to powieść filozoficzna, poruszane w niej kwestie starości, egoizmu, altruizmu, cierpienia duchowego przeżywane  przez   młodego kompozytora mogą  wydawać  się czytelnikowi problemami własnymi.   Autor czarując poetycką prozą, maluje  obrazy tak sugestywnie,  że odnosi się wrażenie, iż  alpejskie szczyty i słoneczne doliny są  blisko, prawie na wyciągnięcie ręki. Przy tym słowa narracji płyną   lekko niczym   liryczna muzyka, kołyszą wyobraźnią, jak roztańczonym liściem na wietrze, sprawiając prawdziwą radość czytania. Stwarzając  wysublimowane brzmienia i nastroje wypełnia nimi fabułę tak  precyzyjnie,  że czytelnik nawet nie odczuwa momentu, kiedy te stają się jej  częścią, aczkolwiek  ona sama  – z nieszczęśliwą miłością w tle   niczym nas nie zaskoczy.   Ale są takie książki, które czyta się dlatego  –  jak zostały napisane. I myślę, że Gertruda, mimo że  powstała w 1910 roku czyli  na początku  długiej   drogi pisarskiej  Hessego, do nich  należy.