57-300 Kłodzko, Pl. Bolesława Chrobrego 1, tel. 74 865 74 80, e-mail: wypozyczalnia@biblioteka.klodzko.pl

Wyliczanki i niespotykane domino, czyli patent na książkowe gierki

Dobra zabawa – na podwórku czy w przedszkolu, na wycieczce albo w szkole nie może obejść się bez śmiesznych i rytmicznych wyliczanek. Są przydatne nawet w bibliotece, o czym przekonały się grupa młodszych i starszych Krasnoludków z Niepublicznego Przedszkola Przyjaciół Dzieci w Kłodzku, która odwiedziła nas 11 maja. Spotkanie zaczęło się od… powitalnej piosenki odtworzonej z praktycznego iPada „Książki, kto książki czyta”. A w tekście same zalety czytania. Szybko okazało się, że dzieci wszystko wiedzą o bibliotece, w której mieści się cały świat. Lubią książki, znają drukowane i „gadające”. W dodatku sprawnie radzą sobie z łamańcami językowymi Małgorzaty Strzałkowskiej: „Szepcze pszczoła do dzięcioła, w puszczy szumi szczaw – jeśli to powiedzieć zdołasz, to się z nami baw!”.

Zgodnie z rymowanką nastąpił ciąg dalszy zabawy i wspólne odkrywanie kolejnych wyliczanek wiszących na regale: „Beczka, rzeczka, kaczy kuper – czytanie jest super”. Ta pochodzi z książki lansującej wartościowe przesłanie czytelnicze (Munro Leaf „Czytanie jest super”, tekst polski Artur Andrus, tłumaczenie Anna Jezierska). Inna: „Krasnoludek, motyl, kwiat – w bibliotece spotkasz cały świat” wymyślona przeze mnie, by z humorem wpasować się w klimat Tygodnia Bibliotek. Teksty przerobione na wesołe malowanki dzieci mogły zabrać ze sobą do przedszkola, by kontynuować zabawę.

Prawdziwą gratką okazało się osobliwe i wielkie edukacyjne domino zachęcające do lektury. Typowe kamienie zastąpiły książki z obrazkami umieszczonymi z tyłu okładki. Zabawa oddziałująca podwójnie na wyobraźnię. Odszukiwanie i poznawanie książkowych bohaterów z możliwością czytania ich historii albo wypożyczenia tytułów z serii ukrytej w klockach. Obie grupy poradziły sobie świetnie i utworzyły prawdziwą literacką ścieżkę w kąciku dla dzieci. Niektórzy znaleźli też książkowy globus no i zaczęła się kolejna frajda. Sporą atrakcją okazał się biblioteczny labirynt i fotka zza regału wśród otwartych książek z widokiem na dział dziecięcy. No i pieczątki, gwóźdź programu – na łapkę lub zakładkę.

Przedszkolaki zostały nagrodzone pamiątkowymi zakładkami i malowanki z wyliczankami, oczywiście były też cukierki, bo książki są „smaczne”. A za wspólne wesołe świętowanie z nami Tygodnia Bibliotek obie grupy otrzymały jeszcze mały podarunek, czyli olbrzymią zakładkę i podziękowanie z zaproszeniem na kolejną książkową przygodę w wypożyczalni PiMBP. Nam też wpadła niespodzianka – podziękowanie od przedszkolaków z teką pięknych kwietnych rysunków. Bardzo nam miło i do zobaczenia w bibliotece!

Mariola Kowalcze

ZOBACZ TEŻ

Nikt nie woła…

Tuż przed wakacjami nakładem Wrocławskiego Wydawnictwa Warstwy ukazała się książka „Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk”. Jej autorzy: Lech Moliński (tekst) i...

Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk.

Jeśli chcecie dowiedzieć się, kto i jakie filmy kręcił w Kotlinie Kłodzkiej... - Jeśli chcecie poznać przyciągające filmowców zakamarki Kłodzka, Bystrzycy Kłodzkiej, Barda oraz innych...
Skip to content