Z dzieckiem w świat

Irena Koźmińska Elżbieta Olszewska

Z dzieckiem w świat wartości

Świat Książki, Warszawa 207

Rodzicom zależy, aby dziecko wyposażone było w taki system wartości, który pozwoliłby mu na bezpieczne poruszanie się w jego trudnym labiryncie codzienności. Głęboki kryzys moralny we współczesnym świecie powoduje, że wychowanie dziecka staje się dominującym problemem. Co należy zrobić, by wędrówkę jaką musi przebyć młody człowiek docierając do dorosłości, przebył w klimacie akceptacji i szacunku dla innych i samego siebie? Takim kompasem, w który każdy z rodziców powinien wyposażyć swoje dziecko jest kręgosłup moralny. Przekonanie, że dobra przyszłość wiąże się się nieodzownie z troską o dobre wychowanie, jakie wyniosą z domu nasze dzieci, jest gwarantem, że wyrosną na mądrych i szczęśliwych ludzi… . O tym jest ta książka, znajdziemy w niej również dobre rady poparte psychologicznym doświadczeniem obu autorek oraz wskazanie metod wychowawczych, które nie szkodzą. I. Koźmińska – założycielka i prezes Fundacji ABC XXI Cała Polska czyta dzieciom i E. Olszewska dyrektor programowy tejże Fundacji w roku 2010 ogłosiły – Wychowanie przez czytanie.

ACG

Anna Kowalska

Dzienniki 1927-!969

Wydawnictwo Iskry, Warszawa 2008

Czy faktycznie do twórczości Anny Kowalskiej należy wrócić głównie dlatego, że wieloletnia przyjaźń z Marią Dąbrowską ciągle ekscytuje i nadaje sensacyjno – erotycznego smaczku jej pisarstwu? Wprawdzie sama Kowalska pisze w Dziennikach, że ten trudny związek bardzo zaważył na literackiej i nie tylko literackiej interpretacji rzeczywistości, w której przyszło żyć obu pisarkom. Czytamy o nim również w korespondencji z lat 1940 – 1964. Tworząc zawsze w cieniu wielkiego talentu i sławy Marii Dąbrowskiej, czuje się niedoceniona, samotna a nawet śmieszna. To uczucie drugorzędności w tym związku sprawia, że jej stosunek do własnej twórczości jest krytyczny, mimo że cenią ją Miłosz, Słonimski, a Iwaszkiewicz twierdzi: ….” pozostała dla nas ( …) wzorem kobiety, która spalała się w ogniu pragnienia prawdy piękna i dobra”. Dąbrowska i Kowalska czytały wzajemnie swoje dzienniki. Po ich lekturze Kowalska zarzucała przyjaciółce: „ To nieprawdopodobne! Dziewięćdziesiąt procent z tego co pisze, jest żywcem przeniesione z moich rozmów”. Po Nocach i dniach Dzienniki Marii Dąbrowskiej krytyka uważa za największe dzieło, myślę że przy okazji diariusza Anny Kowalskiej warto do nich wrócić. Dzienniki Kowalskiej uważa się z a dokument wybitny i niezwykle ważny, a nawet dzieło życia. Czyta się jak powieść.

ACG

{jcomments on}