Czesław Borsowski i jego „Przeźroczysty instrument”


W środę 28 stycznia w kawiarni Ratuszowa w Kłodzku odbyło się spotkanie z Czesławem Borsowskim, wieloletnim członkiem Kłodzkiego Klubu Literackiego. Wieczór uświetnił występ Sylwii Biernackiej…


która śpiewała XVI i XVII – wieczne pieśni barokowe. Poeta jest laureatem nagród i wyróżnień literackich. Publikował głównie w prasie regionalnej. Sam autor o swoim debiucie pisze tak:Pierwszy wiersz z 1967 roku pt.” widzieć wiersze”, który doczekał się druku w “almanachu” KKL przy ZO ZLP we Wrocławiu. Wydany przez Wydział Powiatowy Dom Kultury w Kłodzku 1971r. Ten klub założyli Anna Zelenay z Janem Kulką w 1959r. Uważam to za debiut.”Jego wiersze ukazywały się także w Kwartalniku Dolnośląskim. W 1983 r. wydał w nietypowej formie tomik wierszy „Tężenie w słowie”, a w 2014 r. „Przeźroczysty instrument”. Przyznał się, że lubi samotność, ona jest odpowiednim czasem na twórczość. Czesław Borsowski pamięta czasy, kiedy w Wiosnach i innych spotkaniach literackich brali udział kłodzcy poeci: Anna Zelenay, Jan Kulka, a ze znanych polskich twórców i krytyków Julian Przyboś, Artur Sandauer, Wacław Sadkowski, Jan Błoński, Zbigniew Herbert, Miron Białoszewski i wielu innych wybitnych ludzi pióra. 

O jego poezji nasz rodzimy krytyk Karol Maliszewski pisze: „Tomik Czesława Borsowskiego jest podsumowaniem dorobku twórczego poety, w związku z tym zbiera jego najciekawsze utwory. Wielkim walorem tych tekstów jest ich zakorzenienie regionalne, literacki obraz „małej ojczyzny”, czyli Polanicy i okolic. Wydaje mi się, że ta poezja w obecnym stanie, jest twórczością na tyle dojrzałą, że godna jest szerszej prezentacji”.

Natomiast dr hab. Iwona Alechnowicz-Skrzypek prac. naukowy Uniwersytetu Opolskiego tak zrecenzowała „Przeźroczysty instrument”:

Wiązanie ze sobą słów, których znaczenia nie mają ze sobą wiele wspólnego, a niekiedy nawet się sobie sprzeciwiają, tworzy niezwykłą mieszaninę unikatowych sensów. Czesław Borsowski ze słów, nie tylko wygrywa muzykę, ale tka z nich także kilimy. Jego praca twórcza daje w rezultacie kompozycje skrzące się barwami i brzmiące dźwiękami. Nie ma w niej fałszywych tonów, nie ma poplątanych splotów. (…) Podsumowując można powiedzieć, że zbiór wierszy „Przeźroczysty instrument” to nienaganne językowo przekazy skierowane przez autora do samego siebie, sprawozdania z własnych odkryć splotów i powiązań słów odnalezionych w bycie. Można potraktować ten zbiór jako ciekawe ćwiczenie metafizyczne, wprawkę w filozofowaniu”.

Kiedy poeta wspominał czasy kulturalnej prosperity naszego miasta, zastanawiałam się, czy działalności Kłodzkiego Klubu Literackiego nie udałoby się reaktywować?   

{gallery}2015czesuaw{/gallery}