Z czym się Państwu kojarzy Bydgoszcz?

Ze słynnym cytatem z filmu Barei: „Do Bydgoszczy będę jeździł, a tu nie będę kupował”? Z prześmiewczą (i podobno już nieaktualną) nazwą Brzydgoszcz? A może z żużlem albo odwiecznym konfliktem z Toruniem? Dzięki kłodzkiej bibliotece od 7 maja 2026 roku Bydgoszcz może nam się zacząć kojarzyć z literaturą. Na spotkaniu autorskim gościł bowiem tego dnia w filii Pod Pegazem pochodzący właśnie z Bydgoszczy Bogusław Raatz – pisarz, muzyk, przedsiębiorca.

Autor zaczął pisać powieści (dotychczas ukazały się cztery) w czasie pandemii 2020 roku, choć już wcześniej zajmował się pracą dziennikarską dla czasopism branżowych. Pisze książki takie, jak sam chciałby czytać, ważna jest dla niego ciekawa i zaskakująca fabuła, niezwykłe zdarzenia, które przytrafiają się zwykłym bohaterom. Gatunkowo trudno powieści Bogusława Raatza zakwalifikować – zawierają w sobie elementy podróży, przenikania się światów, zawirowań czasu; odbiorcy znajdują w nich odniesienia do twórczości Stefana Grabińskiego czy autorów z kręgu realizmu magicznego. W rozmowie z prowadzącą Klaudią Lutosławską-Nowak gość spotkania opowiedział też o swoim warsztacie pisarskim, ulubionych autorach (w tym H. Murakamim ) oraz o projekcie muzycznym poświęconym Witkacemu.

Spotkaniu towarzyszyła dźwiękowa prezentacja Janusza Karpa, który na strunoli (zwanej pieszczotliwie karmnikiem) wykonał autorskie utwory elektroniczne, w tym jeden inspirowany literaturą Bogusława Raatza.

A później były tradycyjne „pegazowe kuluary”, rozmowy o literaturze i nie tylko oraz drobny poczęstunek. A ci, którzy na spotkaniu nie byli, będą mogli już wkrótce poznać twórczość Bogusława Raazta („Przypadki Grenziego Bardoka”, „Horologium”, „Implicatio” i „Wena, Hubert i ja”), bo jego książki niebawem trafią w Kłodzku na biblioteczną półkę.